Żałosny trybik w machinie Łukaszenki
Zbiegły z Polski były sędzia Tomasz Szmydt znalazł nową pracę. Został dziennikarzem reżimowej białoruskiej agencji informacyjnej BiełTA. Tej samej, która na początku maja zorganizowała mu konferencję prasową w Mińsku, gdy poprosił Alaksandra Łukaszenkę o azyl i opowiadał, jak to w Polsce jest źle. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że Szmydt rozpoczął wtedy swoją praktykę dziennikarską, która doprowadziła go do otrzymania legitymacji głównej tuby propagandowej Łukaszenki.