Zapłacisz Kijowskiemu
Mateusz Kijowski jest swoistym przeciwieństwem Midasa. Czegokolwiek się dotknie, natychmiast robi się z tego kabaret. Tak było z Komitetem Obrony Demokracji i protestami w Polsce, tak jest i teraz, gdy okazuje się, że konieczna jest zbiórka publiczna, by utrzymać byłego lidera KOD u. Według jego własnych słów nie stać go już nawet na bilet na kolejkę podmiejską.