O autorze
W dziennikarstwie siedzę od ponad 20 lat. Zaczynałem jeszcze w "princie". Pamiętam sporo. Modę na "newsy z d..y", nic nie mówiące tytuły-hasła czy krwiste nagłówki pisane pod wzbudzenie emocji. A potem zakochałem się w internecie.
Byłem redaktorem naczelnym „Gazety Wrocławskiej”, prowadziłem serwisy "Nasze Miasto" na Dolnym Śląsku, a później zarządzałem i rozwijałem serwisy tematyczne Polska Press: od Strefy Biznesu po Stronę Podróży, Kuchni i Zdrowia. Czyli pełne spektrum obszarów, które realnie dotykają ludzi: pieniędzy, trudnych decyzji, nawyków i codziennych wyborów.
Dziś fascynują mnie informacje sprofilowane pod odpowiednie źródła ruchu, a w szczególności Google Discover. Lubię sam sobie udowadniać, że to nie google'owski algorytm zasiada w fotelu redaktora naczelnego. A co? Konkretna, uczciwa i potrzebna informacja. Tytuł ma dowozić, lead prowadzić, a treść odpowiadać na proste pytanie: co się zmienia i co to oznacza dla ludzi. Bez ściemy i lania wody.
Artykuły autora Artur Matyszczyk
Kleszcze mają w mieszkaniach ulubione miejsca. Mogą tam nawet składać jaja
Tej wiosny mamy prawdziwą plagę kleszczy. Niestety, ten krwiopijny pajęczak staje się coraz bardziej aktywny. Jeszcze do niedawna wydawało się, że to zagrożenie głównie dla grzybiarzy czy właścicieli psów. Nic bardziej mylnego. Specjaliści alarmują: kleszcze nie tylko trafiają do naszych domów, ale mogą się tam rozmnażać! Ba - mają nawet ulubione miejsca, w których składają jaja. Choć trzeba przyznać, że na szczęście warunki domowe nie są naturalnym i dogodnym miejscem do ich rozwoju.
Dostaniesz 400 zł więcej emerytury jeśli załatwisz sobie jeden dokument
W kwietniu ruszyły wypłaty trzynastych emerytur. Okazuje się, że to świadczenie można całkiem solidnie zwiększyć. Pod jednym warunkiem: musisz złożyć jeden kluczowy wniosek. To opcja dla tych seniorów, których roczne dochody nie przekraczają 30 tys. złotych.
Czy wiesz co się stanie, kiedy w bankomacie wpiszesz PIN do karty od tyłu?
Po całej Polsce krążyły legendy. W mediach społecznościowych i mailach mnożyły się tak zwane łańcuszki. Wpisywanie kodu PIN do karty w bankomacie od tyłu miało ratować w momencie zagrożenia. Czy to rzeczywiście działa? Odpowiadamy.