Sprawdź gdzie kupisz Gazetę Polską oraz Gazetę Polską Codziennie Lista miejsc »

Wymiar (nie)sprawiedliwości

Czy można w tej samej sprawie być i winnym, i pokrzywdzonym? Okazuje się, że tak. Co jest jasne z logicznego punktu widzenia i pozycji zdrowego rozsądku, nie jest takie dla Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Przypomnijmy, że Natalia Nitek-Płażyńska została uznana za pokrzywdzoną w związku z tym, że jej pracodawca Hans G. krzyczał, że jest hitlerowcem, i udawał odgłos strzelania z karabinu w miejscu, gdzie jego rodacy naprawdę strzelali do Polaków, a jednocześnie winną naruszenia jego dóbr poprzez upublicznienie nagrania.

Już wtedy stwierdziła, że nie przeprosi Niemca. Okazuje się, że dla sądu nie miało znaczenia jej prawo do obrony. Gdzie są ci, którzy tak bardzo troszczą się o prawa mniejszości? Nie słychać w mediach liberalnych głosów oburzenia na wyrok sądu i wsparcia dla Płażyńskiej, która w związku z tym, że nie przeprosiła Hansa G., może trafić do aresztu. Nie pierwszy raz okazało się, że sądy w naszym kraju nie tylko pozostają na bakier z podstawowymi zasadami logiki, ale absurdalnie rozmywają granice między tym, kto jest pokrzywdzonym, a kto winnym.

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Gazeta Polska Codziennie

Leszek Galarowicz