O autorze
Dziennikarz newsowy. W zawodzie od ponad dwudziestu lat.
Od 2017 do 2023 roku wicenaczelny Polskiej Agencji Prasowej. Wcześniej pracowałem w dziale politycznym PAP. Byłem korespondentem sejmowym, odpowiadałem m.in. za obsługę Kancelarii Prezydenta, rządu i MSZ. Autor wielu wywiadów z najważniejszymi osobami w państwie i politykami zagranicznymi. Komentator TV Republika. Pisze też dla Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Tomasz Grodecki
Artykuły autora
Alarm w spółkach zbrojeniowych po podpisaniu SAFE. MON naciska na niekorzystne aneksy
Nie zawarto dotąd ani jednej z 40 zapowiadanych umów w ramach krajowej części SAFE. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada, że będą podpisywane od dzisiaj do końca miesiąca. Tymczasem z ustaleń Niezależna.pl wynika, że nerwowe negocjacje toczą się w atmosferze skandalu: wojsko i rząd zmusza spółki zbrojeniowe do podpisywania skrajnie niekorzystnych aneksów, które wywracają do góry nogami system finansowania. Ich przedstawiciele mówią wprost o ryzyku zarzutów za działanie na szkodę własnych spółek.
Tajemnica Puszczy Solskiej. Jeden Dromader się rozbił, drugi uległ awarii. Było o włos od podwójnej tragedii
Poważne błędy Lasów Państwowych w dysponowaniu samolotami gaśniczymi przy pożarze Puszczy Solskiej. Dromadery wyleciały do pożarów za późno w dniu, gdy żywioł od godzin trawił lasy. Jedna maszyna uległa katastrofie, w niejasnych okolicznościach. Jak się dowiedzieliśmy, kolejny Dromader podczas akcji uległ poważnej awarii. Było o włos od kolejnej tragedii.
Ataki na TV Republika. Jest więcej pokrzywdzonych. Osobne śledztwo ws. interwencji u red. Sakiewicza
Już kilka osób ma status pokrzywdzonego w śledztwie ws. fałszywych alarmów wymierzonych w TV Republika – dowiedział się portal Niezależna.pl w prokuraturze. Póki co nie ma go… żaden z dziennikarzy i współpracowników tej stacji. Będzie odrębne postępowanie dotyczące skandalicznej interwencji w domu red. Tomasza Sakiewicza.
Śmierć w ciemnościach. Wysłano pilota i złamano procedury
Dlaczego pilot Dromadera musiał walczyć z czasem i ciemnością? Mimo wyraźnych ograniczeń technicznych maszyny i odmowy wsparcia z innych regionów, samolot gaśniczy wystartował z Warszawy do pożaru na Lubelszczyźnie. Maszyna rozbiła się w rejonie pożaru o 20.41 – ponad 45 minut po zachodzie słońca. Przybliżamy jak doszło do decyzji, które doprowadziły do wysłania pilota na misję w warunkach, w których Dromader nigdy nie powinien być już nad zagrożonym obszarem.