Wspaniały Tomasiak i piękno sportu
Jeśli ktoś przed zimowymi igrzyskami powiedziałby, że polscy skoczkowie zdobędą na tej imprezie trzy medale, uznano by go za szaleńca.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Jeśli ktoś przed zimowymi igrzyskami powiedziałby, że polscy skoczkowie zdobędą na tej imprezie trzy medale, uznano by go za szaleńca.
„Jak czytam, że Karol Nawrocki cieszy się zaufaniem ponad połowy społeczeństwa, to myślę sobie: a niech na to społeczeństwo spadną wszystkie zarazy, i autorytaryzm, i faszyzm, i ludzka głupota” – wypaliła na Facebooku Magdalena Środa.
„Agresywny nauczyciel znęcał się nad 12-latkiem”, „nauczyciel miał pobić ucznia w szkole” – to tylko wybrane tytuły dotyczące sytuacji z głogowskiej podstawówki z udziałem nauczyciela techniki i tzw. trudnego ucznia – nagłówki, które zresztą nie miały wiele wspólnego z rzeczywistością.
Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza przez nauczycielkę z Kielna stała się okazją do odgrzania dyskusji o wieszaniu świętych symboli w miejscach publicznych.
Od wielu lat na początku roku w przestrzeni publicznej mamy do czynienia z tym samym schematem. Kiedy zbliża się WOŚP, jesteśmy świadkami podobnego spektaklu reżyserowanego przez media głównego nurtu.
Za całkowicie bezpodstawne sąd uznał zarzuty wobec profesora Wojciecha Roszkowskiego, który był oskarżony o obrażanie w podręczniku do HiT dzieci poczętych metodą in vitro.
Największym darem rodziców dla swoich dzieci jest ich wzajemne szanowanie się i miłość oraz mądra miłość do swoich potomków. A jednymi z głównych przyczyn krzywdzenia dzieci są awantury między ich rodzicami oraz rozwody.
Od kilku lat w polskiej szkole w ostatni piątek października organizowana jest akcja „Tęczowy piątek”.
Nie ma jeszcze oficjalnych danych z całego kraju dotyczących zainteresowania edukacją zdrowotną, ale z informacji płynących z różnych źródeł wynika, że jeden ze sztandarowych pomysłów Barbary Nowackiej poniesie klęskę.
Wraca dyskusja nad pensum nauczycieli.
Karol Nawrocki wygrał, choć zdawało się, że to misja wręcz niemożliwa. Wielu z nas zadaje sobie pytanie, co zdecydowało o jego zwycięstwie.
Nikt nie ma złudzeń, że ohydny spektakl nienawiści wymierzony w Karola Nawrockiego na ostatniej prostej wyborczego wyścigu o Pałac Prezydencki ma cokolwiek wspólnego z uczciwą rywalizacją. Każdy dzień przynosi ataki na poziomie freak fightowych umiejętności Jacka Murańskiego.
Oprócz Karola Nawrockiego największymi wygranymi pierwszej tury wyborów prezydenckich są Sławomir Mentzen i Grzegorz Braun.
Medialne doniesienia o mieszkaniu, którego właścicielem stał się Karol Nawrocki, dziwnym trafem zbiegły się z dołującymi wynikami sondażów kandydata KO Rafała Trzaskowskiego.
WSA cofnął koncesje największym opozycyjnym telewizjom – Republice i wPolsce24. Orzeczenie wywołało oburzenie nie tylko w Polsce, ale też wśród amerykańskich komentatorów. Zwracają oni uwagę na fakt, że wyrok zapadł na miesiąc przed wyborami prezydenckimi.
Decyzja sądu, który nie uwzględnił wniosku komisji śledczej ds. Pegasusa o areszcie dla Zbigniewa Ziobry, to tylko kolejny dowód jej kompromitacji. Gdyby Sroka i członkowie komisji mieli odrobinę wstydu, powinni po tym zdarzeniu zapaść się pod ziemię i zakończyć swoją „aktywność”.
Sejm 6 marca uchwalił nowelizację Kodeksu karnego. Ustawa poszerza katalog przestępstw z nienawiści o niepełnosprawność, płeć, wiek i orientację seksualną. O ile trzy pierwsze nie budzą szczególnych kontrowersji, choć można się zastanawiać nad sensem ich wprowadzenia, o tyle przesłanka ws. orientacji seksualnej rodzi pytanie, czy chodzi naprawdę o ochronę przed dyskryminacją, czy cenzurę wszelkiej krytyki środowisk i ideologii LGBT.
Gdyby zapytać przeciętnego ucznia, które określenia: „wataha” i „śmieci” czy „mordercy”, bardziej znieważają, poniżają i naruszają czyjąś godność, zdecydowana większość postawiłaby na ostatnie słowo. Oskarżenie kogoś, że jest mordercą, to bowiem jedno z najcięższych. Okazuje się, że to, co oczywiste dla najmłodszych, nie jest oczywiste dla sądu.
Kilka dni temu w krakowskim sądzie zapadł kolejny skandaliczny wyrok, warunkowo umarzający postępowanie wobec Katarzyny Augustynek. To wulgarna i agresywna aktywistka, która pałała szczególną nienawiścią do policjantów w trakcie antyrządowych protestów za czasów PiS.
Posłowie Edward Siarka i Ryszard Wilk na własne życzenie stali się obiektami radykalnej reakcji Szymona Hołowni i medialnego linczu. Problem polega na tym, że oburzenie marszałka i mainstreamowych dziennikarzy dotyczy tylko jednej strony politycznej.