Precz z Nawrockim i Chrobrym też!
10 tys. kibiców na Jasnej Górze, ks. prof. Jarosław Wąsowicz odliczający do 10 przed odpaleniem rac i „Mazurek Dąbrowskiego” – te wydarzenia wprawiły w zakłopotanie tych, co nie bardzo lubią polski patriotyzm.
10 tys. kibiców na Jasnej Górze, ks. prof. Jarosław Wąsowicz odliczający do 10 przed odpaleniem rac i „Mazurek Dąbrowskiego” – te wydarzenia wprawiły w zakłopotanie tych, co nie bardzo lubią polski patriotyzm.
Każda kłótnia Tuska czy Czarzastego z Braunem jest korzystna zarówno dla Tuska i Czarzastego, jak i dla Brauna.
Tusk był u Wojewódzkiego i ten zmotywował go niczym coach czy inny trener personalny, że jak zrobi „rewanż” i „odwet”, to będzie znowu silny i podziwiany. Przekaz patocelebryty od wsadzania polskiej flagi w kupę z automatu spodobał się gościowi od polskości-nienormalności. To pokrewieństwo mentalności rzucało się w oczy.
Samozbiory stały się symbolem tego, że polskie państwo nad niczym nie panuje i zdesperowani obywatele muszą organizować się sami. Rolnicy oferują swoje warzywa i owoce, zapraszając chętnych do tego, by pozbierali je sobie na polu i zapłacili nieporównywalnie mniej niż w sklepach, a w skrajnych przypadkach wzięli je sobie za darmo, ewentualnie za datek „co łaska”.
- Za szczególnie groźnie postrzegamy uporczywe próby programowego laicyzowania młodego pokolenia Polaków, wychowywania ich w duchu obcych nam standardów moralnych, ograniczania lekcji religii i usuwania krzyży z sal szkolnych, dalej antypolskie redukcje programów nauczania, usuwanie pereł literatury, wybitnych dzieł autorów, którzy całe pokolenia młodych Polaków uczyli wrażliwości na sprawę narodową – powiedział w kazaniu w czasie XVIII Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę ks. Jarosław Wąsowicz SDB, organizator pielgrzymek i kapelan prezydenta Karola Nawrockiego, który również uczestniczy w wydarzeniu.
Ta decyzja urzędnika Tuska stanie się pretekstem do rewizji autokarów jadących do Warszawy, kontroli osobistych, zatrzymań i zarzutów stawianych uczestnikom Marszu Niepodległości, a także do ataku na prezydenta Karola Nawrockiego i próby rozbicia jedności manifestantów. Bombą podłożoną przez Tuska pod Marsz Niepodległości jest z pozoru drobna, całkowicie bezprawna decyzja wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego o „zakazie przemieszczania się z wyrobami pirotechnicznymi” na terenie Warszawy. Kto pamięta poprzednie prowokacje obecnego premiera wie, że ta decyzja śmierdzi Tuskiem na kilometr – pisze dla portalu Niezalezna.pl Piotr Lisiewicz.
„Byle nie Trzaskowski” – to hasło, które pomogło Karolowi Nawrockiemu wygrać w drugiej turze wymyślili kibice Legii Warszawa. Na trybunach, na których dopingiem kieruje Piotr Staruchowicz, czyli „Staruch” były też transparenty „Nitras zmień dilera” czy „Trzaskowski łapy precz od krzyża”. Niedługo po wyborach „Staruch” otrzymał kuriozalny wyrok – dwa lata zakazu stadionowego za.. prowadzenie dopingu z podwyższenia na ogrodzeniu. – Ja Donalda Tuska w pełni rozumiem. Bo niewątpliwie Piotr Staruchowicz może mu się jawić jako śmiertelne zagrożenie – powiedział w „Wywiadzie z chuliganem” mec. Krzysztof Wąsowski, adwokat „Starucha”, który zapowiedział wniosek do prezydenta o ułaskawienie kibica. Mocną rozmowę na ten temat można obejrzeć po tym tekstem (FILM).