Oto Braunowa Zacharowa
Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa kłamliwie oskarżyła Polskę o wspieranie nazistowskich Niemiec w czasie II wojny światowej.
Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa kłamliwie oskarżyła Polskę o wspieranie nazistowskich Niemiec w czasie II wojny światowej.
Jan Hartman o zbrodni Putina w Smoleńsku: „Wina była niemal od początku jasna. Po kilku godzinach wiadomo było o nieszczęsnej mgle, lądowaniu na siłę na nieprzystosowanym do takich lądowań lotnisku, niedostatkach szkolenia pilotów, ścięciu drzew. W ogóle nie było przestrzeni na spiskowe teorie”.
Papież Leon XIV w czasie błogosławieństwa Urbi et Orbi wezwał do modlitw w intencji pokoju dla świata, które mają odbyć się 11 kwietnia na Placu św. Piotra. Wezwanie piękne, tylko że wykorzystywane od razu przez tych, którzy pokoju nie chcą.
Ronald Reagan już w 1957 r. mówił, że zimna wojna „jest najstarszym konfliktem, jaki zna ludzkość, tak starym, jak sam człowiek. Jest elementarnym starciem między tymi z nas, którzy wierzą w godność człowieka, posiadanie przez niego uświęconych praw oraz zdolności wyboru i kształtowania swojego przeznaczenia, oraz tymi, którzy w to nie wierzą”.
„Ten major, Polak rodem, z miasteczka Dzierowicz, / Nazywał się (jak słychać) po polsku Płutowicz, / Lecz przechrzcił się; łotr wielki, jak się zwykle dzieje / Z Polakiem, który w carskiej służbie zmoskwicieje” – pisał Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”, którego z listy lektur w szkole podstawowej wyrzuciła minister Barbara Nowacka.
Osiem lat trwa w sądzie sprawa Mateusza Piskorskiego zatrzymanego 10 lat temu i oskarżonego o pracę na rzecz wywiadów Rosji i Chin, za co miał brać pieniądze. Współpracę z rosyjskimi służbami miał rozpocząć w 2009 r., a więc 17 lat temu.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera prof.Przemysław Czarnek już w pierwszym przemówieniu zaprezentował się jako wulkan energii, któremu chce się walczyć i wierzy w zwycięstwo. Takich wystąpień w PiS dawno nie było.
No i dożyliśmy czasów, gdy Władimir Putin oburzył się „cynicznym naruszeniem wszystkich norm ludzkiej moralności i prawa międzynarodowego”. Sprawca śmierci ok. 250 tys. Czeczenów i podobnej liczby Ukraińców, masakr ludności cywilnej i porywania dzieci okazał się przejęty prawem i moralnością, a oburzony cynizmem.
„Zdradziłeś polską wieś” – z takim transparentem młodzi ludzie powitali Michała Kołodziejczaka w Gnieźnie. Patrzę na to trochę inaczej. W dniu, w którym zobaczyłem pierwszy protest Kołodziejczaka, od razu byłem pewien, że skończy on u Tuska.
Kacper Tomasiak, który trzy miesiące temu skończył 19 lat, zdobył dla Polski srebrny i brązowy olimpijski medal w skokach narciarskich. Media opisały, że chłopak jest ministrantem i lektorem w parafii w diecezji bielsko-żywieckiej, a cała Polska widziała, jak robi znak krzyża przed skokiem.
„Robol” – tak nazywała się gazetka Solidarności wydawana w 1981 r. przy zniszczonej dziś Hucie Zabrze. Najbrzydszą swoją twarz bossowie PZPR, partii, która tylko z nazwy była „polska” i „robotnicza”, pokazywali, gdy z pogardą nazywali robotników z Solidarności „robolami”, czyli siedliskiem patologii.
Dwa radiowozy oraz patrol strażników zainteresowały się w Gliwicach obywatelem Łukaszem Smerkowskim. Były policjant, a obecnie restaurator, był dotąd z punktu widzenia demokracji walczącej obywatelem wzorowym. Wpłacał dziesiątki tysięcy złotych na kampanię PO, której jest członkiem. Ale nagle coś się zmieniło.
„Historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności… Od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości.
Adam Michnik w TVN zaatakował prezydenta Nawrockiego: „Nie podoba mi się natomiast to, że połowa mojego narodu oddała w wyborach prezydenckich głosy na kandydata, któremu bliżej do przestępców stadionowych, kiboli, niż do ludzi z pokolenia buntu 1978 r.”.
Marcin Kierwiński zdobył 95 proc. głosów w marcowych wyborach na przewodniczącego KO w Warszawie. Rafał Trzaskowski nawet nie próbował w nich wystartować. Z kolei na Mazowszu na przewodniczącego został wybrany Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska. Trzaskowski w praktyce nie rządzi także w samej stolicy. – Był człowiek, nie ma człowieka. Nie dali mu nic, nawet symbolicznie. Uważał, że ma jakichś ludzi w PO na Ursynowie. Nie miał pojęcia, że tak naprawdę ich nie ma, bo oni też dogadują się z Kierwińskim. Wszyscy burmistrzowie orientują się na Kierwińskiego i Jarka Szostakowskiego – mówi o Trzaskowskim informator "Gazety Polskiej".