SZUKASZ: samobójstwo bez bólu
Jak rozpętałem III wojnę światową. Sakiewicz o amoku władzy po jego wpisie o Assadzie, Maduro i Tusku
W ciągu kilkudziesięciu godzin dowiedziałem się, że domagam się lotniczego uderzenia na Warszawę, porwania, a może i zabicia premiera, podważam istnienie demokracji w Polsce, znieważam naród polski i oczywiście, dzięki swoim wpływom w Waszyngtonie, organizuję zamach stanu. To wszystko spowodowałem, wypisując na prywatnym profilu, bez żadnego komentarza, trzy nazwiska: Assada, Maduro i Tuska… ze znakiem zapytania. Wpis wywołał reakcje premiera, wicepremiera, połowy rządu, debatę w prorządowych mediach o zagrożeniu państwa, a to wymusiło nawet kontrreakcję opozycji. Sam wpis wiele nie mówi, ale reakcje na niego bardzo dużo mówią o komentujących go - pisze Tomasz Sakiewicz w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".