Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prokuratura umarza śledztwo ws. bezprawnego zatrzymania Romanowskiego. „Nikt nie poniesie odpowiedzialności”

Prokuratura Krajowa umorzyła śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień i bezprawnego pozbawienia wolności posła Marcina Romanowskiego podczas jego zatrzymania w lipcu 2024 r. Decyzja zapadła mimo wcześniejszych orzeczeń sądów, które uznały zatrzymanie za nielegalne. Sytuację ostro komentuje Sebastian Kaleta. - Kolejna skręcona ordynarnie sprawa przez tuskową prokuraturę trafia na listę spraw, które w przyszłości zostaną rozliczone - pisze.

Umorzenie mimo uznania nielegalności zatrzymania

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, 8 stycznia 2026 r. prokurator Wydziału Spraw Wewnętrznych PK wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez bezprawne pozbawienie wolności Marcina Romanowskiego. Podstawą decyzji był „brak znamion czynu zabronionego”.

Postępowanie dotyczyło zatrzymania posła 15 lipca 2024 r. w śledztwie związanym z Funduszem Sprawiedliwości. Romanowski – wówczas poseł i zastępca członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy – został zatrzymany przez ABW na podstawie decyzji prokuratury, po wcześniejszym uchyleniu immunitetu krajowego przez Sejm.

Spór o immunitet Rady Europy

Kluczowym wątkiem sprawy był zakres immunitetu przysługującego Romanowskiemu z tytułu funkcji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Prokuratura stała na stanowisku, że immunitet ten nie miał zastosowania, ponieważ zarzucane czyny nie pozostawały w związku z pełnieniem tej funkcji. 

Innego zdania były sądy. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa, a następnie Sąd Okręgowy w Warszawie uznały, że w dniu zatrzymania Romanowski korzystał z międzynarodowego immunitetu, którego nie mógł uchylić Sejm RP. Zatrzymanie oceniono zatem jako nielegalne.

Prokuratura: brak umyślności, brak przestępstwa

Mimo takiej oceny sądów Prokuratura Krajowa uznała, że... nie doszło do przestępstwa. W obszernym uzasadnieniu wskazano, że funkcjonariusze publiczni – w tym prokuratorzy – działali w ramach swoich kompetencji, po przeprowadzeniu własnej analizy prawnej. Zdaniem prokuratury nie można im przypisać umyślnego przekroczenia uprawnień ani zamiaru bezprawnego pozbawienia wolności.

Podkreślono również bezprecedensowy charakter sprawy i brak jednoznacznych regulacji dotyczących immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, co – według śledczych – wyklucza odpowiedzialność karną.

Więcej w TYM PIŚMIE PROKURATURY.

„Ta sprawa będzie rozliczona”

Decyzję prokuratury ostro skomentował Sebastian Kaleta. Polityk przypomniał, że sądy jednoznacznie stwierdziły nielegalność zatrzymania posła.

„Pamiętacie sprawę bezprawnego zatrzymania posła Marcina Romanowskiego, mimo iż posiadał ważny immunitet Rady Europy? Otóż w najbliższej przyszłości nikt za to nie odpowie”

– napisał Kaleta.

Jak dodał, jego zdaniem mamy do czynienia z kolejną sprawą „skręconą ordynarnie przez tuskową prokuraturę”, która – jak zapowiada – trafi na listę spraw do przyszłych rozliczeń.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane