Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Romanowski: skandal bez precedensu, przy którym Watergate wygląda jak przedszkole

- To nie są incydenty ani nadużycia jednostkowe. To spójna, świadoma strategia represji politycznych oparta na instrumentalnym wykorzystaniu prawa i instytucji państwa - powiedział Marcin Romanowski, komentując ujawniony przez portal Niezalezna.pl proceder angażowania prokuratorów do analizowania (rzekomo pod kątem procesowym) publicznych wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości. Według Romanowskiego działania te stanowią “skandal bez precedensu” przy którym “afera Watergate wygląda jak przedszkole”.

Prokuratura czy polityczny think tank? 

Jak ustalił portal Niezależna.pl szef Zespołu Prokuratury Krajowej, badającego wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości Piotr Woźniak miał podpisać się pod notatką, z której wynika, że śledczy mieli analizować “wypowiedzi dotyczące planowanych działań związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję”, które formułowane były podczas Konwencji Programowej “Myśląc Polska” w Katowicach 25 października 2025 roku. 

 

W szczególności badano wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, ponieważ uznano, że plany działań reformujących wymiar sprawiedliwości "mogą być powiązane z prowadzonym przez Zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej postępowaniem przeciwko Marcinowi Romanowskiemu i innym podejrzanym o czyn z art. 231 par 1 i 2 k,k”. 

Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę

Polskie Watergate 

Zdaniem przebywającego na Węgrzech byłego wiceministra sprawiedliwości, posła Marcina Romanowskiego, z którym rozmawiał portal Niezależna.pl, ujawniony przez nas proceder “jest skandalem bez precedensu”. - Na jego tle afera Watergate wygląda jak przedszkole. Warto przypomnieć, że Watergate polegało na tym, iż członkowie sztabu wyborczego urzędującego prezydenta próbowali nielegalnie podsłuchiwać członków drugiego sztabu. W dość prymitywny zresztą sposób. A zostali wykryci przez policję, a więc aparat państwa podległy temuż prezydentowi - tłumaczył.  

- Tymczasem dziś mamy do czynienia z sytuacją o absolutnie innej skali i wadze: cały aparat państwa, łącznie z prokuraturą, został skierowany przeciwko największej partii opozycyjnej - Prawu i Sprawiedliwości. Jako narzędzie w rękach rządzącej krypto-dyktatury. W sposób szczególnie brutalny uderza się w ministra Zbigniewa Ziobro i w środowisko skupione wokół niego, ponieważ to właśnie ono najbardziej zagraża interesom skrajnie lewicowych i liberalnych elit władzy

- ocenił nasz rozmówca. 

“Zniszczyć przeciwnika” 

Według Marcina Romanowskiego celem tych działań “jest zniszczenie przeciwnika politycznego”. - Stąd ta agresja, determinacja i bezwzględność działań. Mamy tu do czynienia z klasycznym przykładem weaponizing justice: przekształceniem całego aparatu państwowego w broń wymierzoną w opozycję. Towarzyszy temu systemowe lawfare [wykorzystanie prawa w celu zastraszenia lub utrudnienia działania przeciwnika-red.] prowadzone wobec oponentów politycznych, czego jaskrawym przykładem są działania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, ale także wiele innych postępowań - wyjaśnił.  

- To nie są incydenty ani nadużycia jednostkowe. To spójna, świadoma strategia represji politycznych oparta na instrumentalnym wykorzystaniu prawa i instytucji państwa

- podsumował Marcin Romanowski. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane