SAFE
Kłamstwo, histeria i szantaż – tak wygląda „debata” o SAFE. "Tusk nie mówi o dwóch sprawach"
Jak rząd powinien komunikować się ze społeczeństwem? Co to za niemądre pytanie? Obiecali coś w programie wyborczym, to dało im zwycięstwo, więc realizują po kolei „konkrety” i to komunikują. Proste. Ale nie z rządem Donalda Tuska. Premier ze swoimi Domańskimi, Arłukowiczami, Leszczynami i Szłapkami świadomie i celowo okłamali własnych wyborców, żeby sięgnąć po władzę, więc nie mogą komunikować realizacji obietnic. Zostaje więc komunikacja przez kłamstwo, histerię i szantaż. Ta jest realizowana. Tyle że ten koncept przejadł się nawet wyborcom Tuska.
Manifestacja "Nie dla SAFE" przed Pałacem Prezydenckim. "Germanizacja zysków, polonizacja strat"
Przed Pałacem Prezydenckim odbyła się liczna manifestacja "Nie dla SAFE" organizowana przez Kluby "Gazety Polskiej". - Dziś nie jesteśmy w żaden sposób przekonani, że SAFE to wsparcie, a jesteśmy przekonani, że to próba odebrania nam suwerenności - mówi Beata Dróżdż, szefowa piotrkowskiego Klubu "GP". Protestujący zwrócili się z apelem do prezydenta Karola Nawrockiego o weto wobec ustawy wdrażającej mechanizm SAFE.
Kredyt SAFE za "praworządność". Jaki nie ma wątpliwości: po zmianie władzy, pieniądze będą zablokowane
"Tą sprawę trzeba sprowadzić do bardzo prostej konkluzji. I żeby nikt tu nie miał wątpliwości. Jeżeli bierzemy zadłużenie, które będziemy spłacać w ramach SAFE, to jeżeli zmieni się władza w Polsce - pieniądze zostaną zablokowane" - mówił na antenie Republiki Patryk Jaki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.