Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ile kosztuje propaganda wokół SAFE? Wipler wskazał na konkretne koszty i sumy

- W przypadku takich kontraktów wartość budżetu na lobbystów i cały proces, który ma doprowadzić do zawarcia kontraktu to jest od 2 do 5 proc. wartości kontraktów. To znaczy, że kilka miliardów złotych ma trafić do wszystkich ludzi, mediów, ekspertów, specjalistów, emerytowanych generałów, generałów, którzy niedługo pójdą do pracy po służbie, że zarobią ludzie z szeroko pojętego komentariatu - tak o budżecie "promocyjnym" w programie SAFE mówił poseł Konfederacji, Przemysław Wipler. Przy kwocie pożyczki dla Polski w ramach SAFE, wspomniane koszty to od 3 do ponad 9 mld zł na szeroko pojętą propagandę.

Przemysław Wipler, poseł Konfederacji, mówił w TV Republika o szczegółach dotyczących projektu SAFE. Wskazał, że nie otrzymał od ministra finansów odpowiedzi, skąd w jego wyliczeniach wzięły się dziesiątki miliardów złotych, które Polska miałaby ponieść, gdyby dokonała zakupów zbrojeniowych finansowanych inaczej niż z pożyczki SAFE.

- Wystąpiłam do ministra Domańskiego, skoro mówi, że nieprzyjęcie SAFE i sfinansowanie z innych źródeł zakupów wojskowych oznacza koszta do 30 do nawet 50 mld zł, to ja napisałem - proszę uprzejmie o ujawnienie tych analiz i modelu, według którego pan to przeliczył, bo ten model istnieje jak yeti. Chciałbym to zobaczyć. Nie dostałem odpowiedzi. Jak minie 21 dni na odpowiedź, to pójdę do sądu, bo napisałem, żeby potraktować to jako zapytanie o informacje publiczną, czy rząd ma analizy, szacunki, wyliczenia i powinien je obywatelom, a w szczególności posłom pokazać i wytłumaczyć skąd ma te ogromne, okrągłe liczby, którymi chcą nas terroryzować, straszyć, byśmy kupili ich narrację i w krótkim czasie, bez realnych korzyści dla gospodarki, zadłużyć się w gigantyczny sposób i stracić szanse na zbudowanie swoich zdolności produkcyjnych - powiedział Wipler w rozmowie z Michałem Rachoniem.

Prowadzący pytał także o budżet operacji wpływu - lobbingowego, politycznego, medialnego - związanego z pożyczką SAFE.

- W przypadku takich kontraktów wartość budżetu na lobbystów i cały proces, który ma doprowadzić do zawarcia kontraktu to jest od 2 do 5 proc. wartości kontraktów. To znaczy, że kilka miliardów złotych ma trafić do wszystkich ludzi, mediów, ekspertów, specjalistów, emerytowanych generałów, generałów, którzy niedługo pójdą do pracy po służbie, że zarobią ludzie z szeroko pojętego komentariatu. Jak ja słyszę, że wszyscy eksperci od wojskowości klaszczą uszami i stopami, że SAFE jest super, to właśnie dlatego, że nasypano im do korytka nie chrupek, ale kawioru i postawiono beczki z dobrym szampanem, żeby było dobrze, jeśli się to dopnie i podpisze. A przyszłe rządy, będą spłacały te długi i konsumowały negatywne skutki po cichu zawieranych kontraktów. O to chodzi. Cztery największe firmy doradcze w Polsce mają mniejszy łączy budżet niż budżet, który będzie na dopięcie tych wszystkich kontraktów, a są to największe firmy na świecie

- mówił poseł Konfederacji.

Dodał, że są to pieniądze "na media, na targi, reklamy, social media". - To jest gigantyczny bój o gigantyczne pieniądze - zaznaczył Przemysław Wipler.

Przy założeniu, że pożyczka SAFE dla Polski ma wynosić 43,7 mld euro, czyli przy obecnym kursie (4,22 zł/1 euro) to 184,3 mld zł, 2 proc. od tej sumy to ok. 3,7 mld zł, zaś 5 proc. - to już ponad 9,2 mld zł. W takich widełkach - biorąc wyliczenia Wiplera - sytuuje się budżet "promocyjny" programu SAFE dla Polski.

Wipler dodał, że marżowość na produktach, których dotyczy SAFE to "kilkaset procent".

- Wytworzenie czegoś kosztuje x, a dostawa, przy cenach, za które jest gotowy kupić to rząd, jest 3-5 razy większa. To tak, jakby zamiast kupić produkt z hurtowni, kupić je z baru w hotelu. To powinno Polakom wytłumaczyć, o co tu jest bój, dlaczego jest tak agresywny i dlaczego padają straszne słowa, jak "zdrajcy, zaprzańcy"

- wskazywał poseł.

- Trzeba pamiętać, z jaką presją będzie borykał się prezydent. Ogromne pieniądze są zaangażowane, żeby te pieniądze wydać, teraz, natychmiast, na górce cenowej i żeby to wszystko było nieodkręcalne. To musimy powiedzieć wszystkim ludziom, którzy będą podpisywać te kontrakty - w chwili obecnej ludzie, którzy podpisywali kontrakty na zakup szczepionek - niepotrzebnych, w gigantycznych cenach, w niepotrzebnych ilościach, to też był program unijny - "kupiliśmy od was szczepionki, i teraz wy musicie je od nas odkupić i spłacać je nawet, jeśli nie są wam potrzebne". To ten sam patent i bardzo wiele osób na tym zarobiło, i teraz ma również zarobić wiele osób. Jeśli nie zostanie ta umowa podpisana przez prezydenta, to wielu osobom, które podpisują kontrakty zadrży ręka, bo za kilkanaście miesięcy też jest życie i ryzyko, że będą ponosić odpowiedzialność za działalność na szkodę Skarbu Państwa i niegospodarność

- dodał.

 

Źródło: TV Republika

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane