Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Połączone komisje Senatu o ustawie ws. SAFE. Senatorowie obradowali... bez dokumentów

Podczas obrad połączonych senackich komisji nad ustawą wdrażającą mechanizm SAFE senatorowie nie otrzymali wglądu w niejawne dokumenty dotyczące programu. Trafią one do kancelarii tajnej Senatu RP dopiero jutro rano, przed obradami plenarnymi. Mimo to, senatorowie przyjęli dziś poprawkę do ustaw dotyczącą wydatków. Mariusz Błaszczak, były szef MON, przestrzega jednak, że to tylko pozornie dobry krok.

Dziś połączone senackie komisje - obrony narodowej oraz budżetu i finansów publicznych - zajmowały się ustawą wdrażającą mechanizm SAFE. W piątek ustawę uchwalił Sejm RP.

W trakcie obrad komisji pojawił się wniosek o odrzucenie tego projektu, zgłoszony przez senator PiS, Wojciecha Skurkiewicza. Nie zyskał on jednak wymaganej większości. 

Senatorowie obradowali bez dokumentów

Michał Gwardyński, reporter TV Republika, wskazywał, że u podstaw wniosku Skurkiewicza leżał fakt, że senatorowie nie mieli możliwości zapoznać się z dokumentami zastrzeżonymi, utajnionymi przez MON. Wniosek o możliwość wglądu jest dopiero procedowany i prawdopodobnie dopiero w środę rano senatorowie będą mogli zapoznać się z tymi dokumentami. Na zapoznanie się z nimi będą mieli kilka godzin, już jutro bowiem ustawa ma być procedowana na posiedzeniu plenarnym Senatu RP.

Generał Mirosław Różański jako przewodniczący senackiej komisji obrony narodowej kieruje komisją i on przygotowuje posiedzenia komisji. Jeśli przewodniczący sejmowej komisji, pan poseł Andrzej Grzyb, mógł wystąpić do rządu o przedstawienie informacji niejawnej w tym zakresie, to również mógł to uczynić gen. Różański. Rozumiem, że jest niedoświadczonym parlamentarzystą i składam to na karb jego niedoświadczenia

- powiedział w rozmowie z TV Republika Skurkiewicz.

Senator PiS potwierdził, że dokumenty dotrą do kancelarii tajnej Senatu w środę o godzinie 8.00.

Pozorny krok w dobrym kierunku

Mimo to senatorowie podczas obrad połączonych komisji przyjęli poprawkę zgłoszoną przez senatorów koalicji rządzącej, w myśl której pożyczka z SAFE - zarówno kapitał, jak i odsetki - nie będzie spłacana z części budżetu przeznaczonej na obronę narodową (budżetu MON). Poprawka wprowadza też związaną z tym zmianę do ustawy o finansach publicznych - tak, by wydatki związane ze spłatą SAFE nie były wliczane do sumy rezerw celowych budżetu państwa, które nie mogą przekroczyć 5 proc. całkowitych zaplanowanych w budżecie wydatków. O przyjęcie takiej poprawki apelował do senatorów obecny na posiedzeniu komisji wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Mariusz Błaszczak, były szef MON i szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, stwierdził, że poprawki te to "tylko pozorny krok w dobrą stronę.

"Rządzący obiecywali, że zadłużenie nie będzie spłacane z budżetu na obronność, ale wprowadzone dziś przepisy nie blokują takiej możliwości" - zaznaczył Błaszczak, wskazując, że poprawki "zakazują spłaty zadłużenia z budżetu na obronność, ale nie zakazują wpłat z części 29 na fundusz obsługujący pożyczki SAFE".

"Środki na funduszu obsługującym pożyczki SAFE nie wygasają wraz z końcem roku budżetowego. Minister finansów może nakazać ministrowi obrony wpłatę określonej kwoty na fundusz i spłatę zadłużenia w kolejnym roku budżetowym. Warto zaznaczyć, że w pierwotnej wersji projektu przygotowanej przez MON takie rozwiązanie było niemożliwe. Nie bez przyczyny MF je oprotestował, a w zaproponowanych dziś poprawkach przedstawił wygodną dla siebie wersję"

- ocenił Mariusz Błaszczak.

Ratingi wyznaczą oprocentowanie

Senatorowie opozycji pytali też m.in. o kwestie oprocentowania unijnej pożyczki, a także wpływ programu SAFE - z którego środki mają być wydawane przede wszystkim w Europie - na zakupy m.in. w USA. Odnosząc się do tego drugiego pytania, Tomczyk podkreślił, że "wojsko będzie kupować sprzęt z tych kierunków, z których będzie on potrzebny".

Z kolei reprezentant Ministerstwa Finansów tłumaczył, że oprocentowanie pożyczek z SAFE jest co roku ustalane na podstawie warunków, w jakich działa Komisja Europejska. Jak wskazał, KE korzysta obecnie z bardzo wysokich ratingów, co pozwala na zaciąganie korzystnie oprocentowanych pożyczek - obecnie to oprocentowanie wynosi - jak mówił - 3,17 proc.

Teraz ustawa - wraz z zaproponowaną przez połączone komisje poprawką - trafi na plenarne posiedzenie Senatu, które rozpoczyna się w środę. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, TV Republika

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane