W sobotę kluby „Gazety Polskiej” pod wodzą Adama Borowskiego protestują przed Pałacem Prezydenckim przeciwko niemieckiej dominacji i zaciąganiu kredytu SAFE.
W swoim wystąpieniu, Borowski, szef warszawskiego klubu "GP" zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy wdrażającej SAFE, która przeszła już przez Sejm i Senat.
- Zabieramy głos, ponieważ podzielamy wszystkie wątpliwości, które zgłaszali w toku toczącej się dyskusji eksperci od bezpieczeństwa, obronności oraz finansów. Dobrze pan zna te argumentacje, bo wyrażali je także pańscy doradcy i urzędnicy pana Kancelarii
- mówił szef warszawskiego klubu "Gazety Polskiej".
Ostrzegł, że przyjęcie SAFE to "śmiertelne zagrożenie dla polskiej niepodległości", ponieważ prawo do decydowania o obronności Polski trafi w obce ręce, a środki z pożyczki będzie można wydać na cele, które wskaże Komisja Europejska.
Zarobią głównie firmy z państw zachodnich, głównie z Niemiec, których rząd szykuje się właśnie do wielkich zakupów broni amerykańskiej. My zostaniemy ze sprzętem europejskim (głównie niemieckim), którego produkcja potrwa lata, a może i dekady. Jednocześnie osłabimy relacje sojusznicze i militarne z najpotężniejszym państwem świata, Stanami Zjednoczonymi, od których zależy pokój w Europie i nasza niepodległość
- powiedział Borowski.
SAFE nazwał "fałszywym bezpieczeństwem", w którym Polska będzie zależna od unijnej biurokracji, "zorientowanej na obsługę interesów Niemiec, skłonnej do resetów politycznych z Rosją".
- SAFE to śmiertelne zagrożenie dla bytu państwowego naszej ojczyzny. Wpisana w projekt „warunkowość” może stać się narzędziem brutalnego szantażu. Podobnie jak po przyjęciu Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) przyznanych Polsce pieniędzy nie otrzymaliśmy, dopóki rządził rząd Zjednoczonej Prawicy premiera Mateusza Morawieckiego, który skutecznie sprzeciwiał się paktowi migracyjnemu, zielonemu ładowi, polityce klimatycznej i różnym ideologicznym szaleństwom promowanym przez UE. Poznaliśmy wtedy prawdziwe oblicze polityków z Berlina i Brukseli, Ursuli von der Leyen i jej komisarzy. Oblicze brutalne, cyniczne i zakłamane, tylko ubrane w fałszywe uśmiechy
- kontynuował Adam Borowski.
Dodał, że sam Parlament Europejski kwestionował legalność mechanizmu pożyczkowego SAFE, a ustawa może także naruszać konstytucję RP w zakresie suwerenności budżetowej.
Przywołał słowa jednego z ojców niepodległości, Ignacego Jana Paderewskiego, który mówił, że "niepodległość to nie tylko hasło, ale także odpowiedzialność za losy naszej ojczyzny".
Kierując się tą maksymą, polski obóz niepodległościowy, wszyscy Polacy mający Polskę w sercu, musimy wysłać jasny sygnał do polityków w Brukseli i Berlinie, że już nigdy nie oddamy nawet skrawka polskiej suwerenności. Nie oddamy za żadne pieniądze, nawet stukrotnie większe niż te, którymi nas Polaków dziś Unia Europejska kusi. Nasza niepodległość nie ma ceny… bo zrodziła się z ofiary krwi przelanej przez miliony naszych rodaków by ją odzyskać podczas 123 lat zaborów, podczas niemieckiej i sowieckiej okupacji, oraz w latach komunistycznego zniewolenia. Polscy patrioci nie oddadzą suwerenności swojej Ojczyzny niezależnie od tego jak silne są i jak silne będą ataki ze strony obecnie rządzących, którzy zaprzedali się interesom Niemiec
- powiedział Adam Borowski.
Potwierdził, że prezydent Karol Nawrocki może liczyć na Kluby "Gazety Polskiej" w "batalii, która nas czeka z rządzącym Polską reżimem Tuska".
- Jesteśmy pana pospolitym ruszeniem, jesteśmy pana legionami gotowymi do walki i ofiar za Polskę. Pójdziemy za panem, bo to pan symbolizuje niepodległe i suwerenne państwo polskie. To pan symbolizuje wielki i dumny, silny swoją heroiczną historią i kulturą Naród Polski. Panie prezydencie, prosimy o weto
- zakończył.