Radosław Sikorski
Sikorski wzywa ambasadora Izraela. Po dobie od skandalicznego wpisu Yad Vashem o Polsce
W niedzielę na platformie X pojawił się wpis Yad Washem, w którym napisano, że "Polska była pierwszym krajem, gdzie Żydzi zostali zmuszeni do noszenia wyróżniającej ich odznaki, w celu odizolowania ich od otaczającej ludności”. Mimo ostrej reakcji polskich polityków, którzy zwrócili uwagę, że Polska wtedy nie istniała, gdyż była pod niemiecką okupacją, wpis nie został poprawiony. Po dobie od zamieszczenia wpisu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w końcu wezwał do siebie ambasadora Izraela.
Nie panują nad bezpieczeństwem, mszczą się na Ziobrze. Małostkowa zagrywka rządu
- Na wniosek prokuratury unieważniłem paszport dyplomatyczny Zbigniewa Z. - przekazał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Chodzi oczywiście o dokument byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Szef resortu dyplomacji swoją decyzję ogłosił w nieprzypadkowym czasie.
Ukraińcy przypomnieli, co miał mówić Sikorski o Wołodymyrze Z. "Wystarczyło, że Niemiec tupnął nogą"
- Radosław Sikorski miał mówić, że Wołodymyr Z. zasługuje na azyl i order, on myślał, że może się czuć bezpiecznie w Polsce. Wystarczyło, że Niemiec tupnął nogą i nie ma nad nim żadnego parasola ochronnego. Jeśli jest to rzeczywiście osoba, która tego dokonała [uszkodzenia Nord Streamów], to zniszczył maszynę finansującą rosyjską agresję na Ukrainę - powiedział na antenie TV Republika Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS.