Polska
"Tylko kilku posłów zapoznało się z dokumentem". Wipler ujawnia, jak Sejm procedował SAFE
Posłowie Komisji Obrony Narodowej, w której ja pracuję, dostali możliwość zapoznania się z listą tych projektów wysyłanych do Brukseli dwa dni przed komisją sejmową, na której mieliśmy o tym dyskutować. Dostaliśmy jeden egzemplarz kilkuset stronnicowego dokumentu w języku angielskim. Minister odpowiedzialna za ten program przekazała nam, że w ogóle nie powstała wersja w języku polskim. To kilkaset stron w bardzo technicznym języku angielskim - ujawnił Przemysław Wipler, poseł Konfederacji. Sprawa dotyczy programu SAFE.
Patologie wokół SAFE. Śliwka ujawnia: "Tajną" listę polskich projektów zna... ambasador Niemiec
"Jeśli zostanę zapytany, co było grzechem pierworodnym tego projektu [SAFE], oprócz warunkowości, która jest patologiczna - wniosek został wysłany bez akceptacji sejmowej komisji obrony narodowej, bez akceptacji prezydenta. Przed przyjęciem przez Sejm programu rozwoju Sił Zbrojnych"- mówił na antenie Republiki Andrzej Śliwka, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Polityk ujawnił też, kiedy wniosek zostały wysłany, kto zna listę podmiotów wchodzących w jej skład. I na pewno nie jest to polska opinia publiczna.
Lech powiedział za dużo? Kłeczek zareagował: "czyli jednak?!" [WIDEO]
Paweł Lech, radny niezrzeszony, który jeszcze niedawno był członkiem Koalicji Obywatelskiej, powiedział chyba nieco za dużo w kwestii programu SAFE. Gdy w Polsce nabiera tempa dyskusja, ile środków realnie otrzyma polski przemysł zbrojeniowy, Lech na antenie Republiki mówił o... 50 procentach.