Białoruś
Białorusini masowo wyjeżdżają z kraju. Represje i brak perspektyw robią swoje – mówi Aleś Zarembiuk
Nawet 600 tys. osób wyjechało z Białorusi od 2020 r., gdy Alaksander Łukaszenka w wyniku sfałszowania wyborów prezydenckich utrzymał swoje dyktatorskie rządy – podaje niezależny portal Nasza Niwa, powołując się na wyliczenia socjologa Gienadźia Korszunaua. To ok. 7 proc. ludności Białorusi, biorąc pod uwagę oficjalne statystyki. – Machina represji pracuje na pełnej parze, stąd taki stan rzeczy. Na Białorusi już zaczyna brakować rąk do pracy w wielu zawodach. Pojawiają się nawet prześmiewcze głosy, że niedługo Łukaszenka będzie musiał zwrócić się o pomoc do Korei Północnej, by dostarczyła mu pracowników – mówi portalowi Niezależna.pl Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.
Dla TVN 24 i "Wyborczej" był... „skruszonym sędzią”. Tomasz Szmydt gra już w orkiestrze Putina i Łukaszenki
Jeszcze niedawno Tomasz Szmydt występował w TVN 24 i "Gazecie Wyborczej" jako "skruszony sędzia", a jego opowieści były narzędziem do ataków na Zjednoczoną Prawicę. Teraz chwali reżim Łukaszenki, a na Białorusi poprosił o azyl. "Kanalia i zdrajca" - stwierdził doradca prezydenta RP Stanisław Żaryn.