Skarga na działania prokuratora Dariusza Korneluka i powołanego przez niego specjalnego zespołu trafiła do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Chodzi o słynne raporty z setkami śledztw „pozostających w zainteresowaniu opinii publicznej”. Po kilku tygodniach stało się coś zdumiewającego. Prezes UODO skargę do rozpoznania przekazał… Kornelukowi!
Rząd Donalda Tuska coraz bardziej rozpaczliwie szuka projektów, które pozwolą mu punktowo zdobyć poparcie różnych grup społecznych. Idzie jednak bardziej o przedwyborczy efekt niż systemową efektywność. Dobrym przykładem są „rządowe dopłaty” do emerytur dla ludzi kultury i sztuki. A powoływanie się na Krzysztofa Cugowskiego wcale nie wywołało „efektu wow”. Raczej ściągnęło na ministerstwo kultury gromy.