Szpital Specjalistyczny w Lesku mierzy się z poważnym kryzysem finansowym. Zadłużenie placówki sięga już niemal 130 milionów złotych i - jak podkreślają przedstawiciele szpitala - zwiększa się o około milion złotych miesięcznie. Problemy finansowe odbijają się na funkcjonowaniu placówki – pracownicy otrzymują obecnie jedynie 75 proc. należnych wynagrodzeń, a szpital ma zaległości wobec personelu, kontrahentów oraz dostawców.
Rosnące zadłużenie sprawia, że przyszłość szpitala, obsługującego mieszkańców Bieszczad i regionu Podkarpacia, stoi pod znakiem zapytania. W odpowiedzi na dramatyczną sytuację w ciągu dwóch tygodni 5677 osób podpisało apel do premiera Donalda Tuska o pilną interwencję i zapewnienie finansowania dla placówki.
Wczoraj przed Sejmem odbyła się również konferencja prasowa protestujących przeciwko zamknięciu placówki.
– Donald Tusk w 2023 r. obiecywał, że jeśli tylko jego partia przejmie władzę, w takich miejscach jak Lesko konieczne jest utrzymanie szpitala, także istnienie w nim porodówki. I mówił to właśnie nam, mieszkańcom w Lesku. Obecnie porodówka już nie istnieje, a za chwilę ma zniknąć SOR. Dla mieszkańców regionu to prawdziwy dramat i faktyczny wyrok śmierci dla regionu
– mówi „Codziennej” Duszan Augustyn, jeden z organizatorów protestu.
📰 „Obrońcy szpitala w Lesku czekają przed Sejmem na Tuska”
— GP Codziennie (@GPCodziennie) May 29, 2026
W weekendowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” także o problemach szpitali powiatowych, sytuacji w Bieszczadach oraz najważniejszych wydarzeniach politycznych ostatnich dni.
📬 Prenumerata:https://t.co/QI25BDHptz pic.twitter.com/3cDgZupI3c
Zawisza chciała wręcz podpisy Tuskowi. Co zrobił?
Dziś podczas kolejnego dnia posiedzenia Sejmu, na którym obecny jest również Donald Tusk, posłanka partii Razem, Marcelina Zawisza chciała wręczyć szefowi rządu paczkę z podpisami przeciwników likwidacji szpitala w Lesku.
Donald Tusk odwracał jednak wzrok i nie chciał przyjąć podpisów. Strona opozycyjna w Sejmie zaczęła krzyczeć, aby Zawisza położyła je "przed nosem" premiera. I tak też zrobiła. Na sali rozległo się głośne: "byś się wstydził!".
Zobaczcie na minę Tuska.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) May 29, 2026
Poseł z partii Razem zaniosła mu podpisy przeciwko likwidacji szpitala w Lesku.
Obrońcy szpitala w Lesku spali przed Sejmem. Tusk nie chce się z nimi spotkać. pic.twitter.com/vZLSH6b2SI
Po sytuacji w Sejmie, Zawisza skomentowała ją w mediach społecznościowych.
Premier Tusk nie chcial przyjąć prawie 6 tysięcy podpisów, które w obronie Leskiego szpitala zebrali mieszkańcy! Najpierw okłamał opinię publiczną mówiąc, że porodówka w Lesku ciągle dziala. Dzisiaj ignoruje mieszkańców, którzy walczą o to, żeby nie zamykać całego szpitala!
– napisała na X.
Premier Tusk nie chcial przyjąć prawie 6 tysięcy podpisów, które w obronie Leskiego szpitala zebrali mieszkańcy!
— Marcelina Zawisza #PartiaRazem (@mmzawisza) May 29, 2026
Najpierw okłamał opinię publiczną mówiąc, że porodówka w Lesku ciągle dziala. Dzisiaj ignoruje mieszkańców, którzy walczą o to, żeby nie zamykać całego szpitala! pic.twitter.com/IKZTO55grK