Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Byś się wstydził!”. Ostre sceny po reakcji Tuska w Sejmie [WIDEO]

Posłanka Razem Marcelina Zawisza próbowała wręczyć w Sejmie Donaldowi Tuskowi tysiące podpisów pod apelem o ratowanie zadłużonego szpitala w Lesku. Premier nie chciał jednak przyjąć dokumentów i odwracał wzrok. Ostatecznie paczka z podpisami trafiła przed jego miejsce w sejmowej sali, a z ław opozycji padły okrzyki: „Byś się wstydził!”.

Autor:

Szpital Specjalistyczny w Lesku mierzy się z poważnym kryzysem finansowym. Zadłużenie placówki sięga już niemal 130 milionów złotych i - jak podkreślają przedstawiciele szpitala - zwiększa się o około milion złotych miesięcznie. Problemy finansowe odbijają się na funkcjonowaniu placówki – pracownicy otrzymują obecnie jedynie 75 proc. należnych wynagrodzeń, a szpital ma zaległości wobec personelu, kontrahentów oraz dostawców.

Rosnące zadłużenie sprawia, że przyszłość szpitala, obsługującego mieszkańców Bieszczad i regionu Podkarpacia, stoi pod znakiem zapytania. W odpowiedzi na dramatyczną sytuację w ciągu dwóch tygodni 5677 osób podpisało apel do premiera Donalda Tuska o pilną interwencję i zapewnienie finansowania dla placówki.

Wczoraj przed Sejmem odbyła się również konferencja prasowa protestujących przeciwko zamknięciu placówki. 

– Donald Tusk w 2023 r. obiecywał, że jeśli tylko jego partia przejmie władzę, w takich miejscach jak Lesko konieczne jest utrzymanie szpitala, także istnienie w nim porodówki. I mówił to właśnie nam, mieszkańcom w Lesku. Obecnie porodówka już nie istnieje, a za chwilę ma zniknąć SOR. Dla mieszkańców regionu to prawdziwy dramat i faktyczny wyrok śmierci dla regionu

– mówi „Codziennej” Duszan Augustyn, jeden z organizatorów protestu.

Zawisza chciała wręcz podpisy Tuskowi. Co zrobił?

Dziś podczas kolejnego dnia posiedzenia Sejmu, na którym obecny jest również Donald Tusk, posłanka partii Razem, Marcelina Zawisza chciała wręczyć szefowi rządu paczkę z podpisami przeciwników likwidacji szpitala w Lesku. 

Donald Tusk odwracał jednak wzrok i nie chciał przyjąć podpisów. Strona opozycyjna w Sejmie zaczęła krzyczeć, aby Zawisza położyła je "przed nosem" premiera. I tak też zrobiła. Na sali rozległo się głośne: "byś się wstydził!". 

Po sytuacji w Sejmie, Zawisza skomentowała ją w mediach społecznościowych. 

Premier Tusk nie chcial przyjąć prawie 6 tysięcy podpisów, które w obronie Leskiego szpitala zebrali mieszkańcy! Najpierw okłamał opinię publiczną mówiąc, że porodówka w Lesku ciągle dziala. Dzisiaj ignoruje mieszkańców, którzy walczą o to, żeby nie zamykać całego szpitala!

– napisała na X.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska