W środę premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w Londynie traktat o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Podobny traktat (o wzmocnionej współpracy i przyjaźni) Polska podpisała rok temu w Nancy z Francją.
Jeszcze przed podpisaniem traktatu, Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej poinformował, że rząd nie konsultował się tego działania z ośrodkiem prezydenckim.
Prezydent: Zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa
O sprawę został dziś zapytany prezydent Karol Nawrocki, przebywający z wizytą w Szwajcarii. Jak przyznał - o traktacie dowiedział się z opinii publicznej.
Jeśli chodzi o podpisanie porozumienia polsko-brytyjskiego, to wczoraj informacje na ten temat pozyskiwałem wyłącznie z opinii publicznej jako prezydent Polski. Jednak dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informacje dotyczące podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu o tej współpracy
– przekazał prezydent. Jak zaznaczył - "nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane".
Na koniec dodał: "ja oczywiście się w to zagłębię i zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski oraz dla współpracy z naszymi sojusznikami".
Tusk atakuje
Prezydenta zaatakował Donald Tusk.
Dziś w rozmowie z TVN24 Tusk zarzucił, że głosy z Kancelarii Prezydenta "kwestionują sens czy sposób procedowania nad traktatem polsko-brytyjskim, ale nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś mógł wpaść na tak niebezpieczny i niemądry pomysł, żeby blokować poprzez na przykład brak podpisu prezydenta traktat, który po prostu wzmacnia bezpieczeństwo Polski, też Wielkiej Brytanii, ale przede wszystkim bezpieczeństwo Polski".
- To byłby serial, którego pan prezydent też by chyba bardzo żałował - dodał.
Leśkiewicz: Polityczna małostkowość
Na komentarz Tuska zareagował rzecznik prezydenta, dr Rafał Leśkiewicz.
Rząd nie poinformował z wyprzedzeniem Prezydenta RP, Zwierzchnika Sił Zbrojnych o treści negocjowanego, podpisanego wczoraj przez premierów Polski i Wielkiej Brytanii Traktatu o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności. Donald Tusk zrobił to tylko dlatego, by dziś uruchomić manipulacyjną narrację o wątpliwościach co do podpisu Pana Prezydenta pod ustawą ratyfikującą tą umowę
- wskazał Leśkiewicz.
Dodał, że to "niepoważny ruch" szefa rządu, będący "wyrazem politycznej małostkowości".
wielokrotnie powtarzane słowa o działaniu ponad podziałami na rzecz bezpieczeństwa to zwykłe frazesy - skomentował rzecznik.
W nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych przypomniał wypowiedź prezydenta RP nt. traktatu.
Rząd nie poinformował z wyprzedzeniem Prezydenta RP, Zwierzchnika Sił Zbrojnych o treści negocjowanego, podpisanego wczoraj przez premierów Polski i Wielkiej Brytanii Traktatu o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) May 28, 2026
Donald Tusk zrobił to tylko dlatego, by dziś… pic.twitter.com/W3cekhyDTX