"Jestem ministrem jakieś 10 miesięcy i podjąłem się tego w bardzo trudnym momencie, kiedy po wyborach prezydenckich, my nie mamy współpracy z prezydentem. Mimo, tego, że ja wysyłam różnego rodzaju zaproszenia: siądźmy razem do stołu, znajdźmy wspólny mianownik dla dobra Polaków" - uskarżał się przed studentami Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.
Pod szyldem krzewienia kultury i nauki kryje się sieć powiązań z rosyjskim wywiadem. Choć warszawski „Rosyjski Dom” oficjalnie zawiesił działalność, jego struktury wciąż aktywnie „łowią” polskich studentów i serwują kremlowską propagandę. Jak się okazuje, kierownik warszawskiej placówki mieszka w blokach FSB w Moskwie. Rodzą się pytania o skuteczność reakcji polskich służb na działalność rosyjskiej agentury wpływu.