Prokuratura Okręgowa w Warszawie w lutym 2025 r. przejęła śledztwo wszczęte przez zastępcę Prokuratora Generalnego prok. Michała Ostrowskiego. Śledztwo ws. „podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu” na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, Krajową Radę Sądownictwa, prokuraturę, media publiczne oraz na Państwową Komisję Wyborczą przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu oraz niektórych sędziów i prokuratorów wszczęte zostało po zawiadomieniu prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej poinformował, że w piątek zapadła decyzja o częściowym umorzeniu postępowania w sprawie tzw. „zamachu stanu”. „Umorzony został wątek dotyczący podejrzenia wywierania nieuprawnionych nacisków na członków Państwowej Komisji Wyborczej w czasie ich prac nad sprawozdaniem finansowym Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość z kampanii wyborczej w wyborach parlamentarnych z 2023 r.” - podał prok. Skiba.
PKW latem 2024 r. odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r., uznając, że doszło do nieprawidłowości w finansowaniu kampanii przez PiS na kwotę 3,6 miliona zł. Nieprawidłowości miały polegać na przyjmowaniu niedozwolonych korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym oraz przekroczeniu limitów wydatków na kampanię wyborczą. PiS zaskarżyło uchwałę PKW do Sądu Najwyższego. 11 grudnia 2024 r. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN uznała skargę PiS.
30 grudnia 2024 r., wykonując postanowienie SN, PKW przyjęła sprawozdanie finansowe komitetu PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r. Zarazem PKW podkreśliła, że nie przesądza, czy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która wydała to orzeczenie, jest sądem i nie przesądza o jego skuteczności.
Podżeganie do nieprzestrzegania wyroków
Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej poinformował, że podczas przesłuchania „Bogdan Święczkowski zeznał, że uważa działania członków rządu, w szczególności podjętą przez Radę Ministrów 18 grudnia 2024 r. uchwałę w sprawie przeciwdziałania negatywnym skutkom kryzysu konstytucyjnego w obszarze sądownictwa, za podżeganie do nieprzestrzegania wyroków wydanych przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego”.
„Według zawiadamiającego przejawem podporządkowania się temu podżeganiu była uchwała Państwowej Komisji Wyborczej z 30 grudnia 2024 r. Uchwałą tą co prawda Komisja przyjęła sprawozdanie Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość, jednakże w jej treści wskazała wprost, że czyni to jedynie z powodu orzeczenia Sądu Najwyższego i że nie przesądza ani o tym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego jest sądem w rozumieniu Konstytucji, ani o skuteczności wydanego przez nią orzeczenia” - podał prok. Skiba.
Prokuratura nacisków nie widzi
Poinformował, że „prokurator prowadząca sprawę stwierdziła, że do żadnych nacisków na członków Państwowej Komisji Wyborczej nie doszło”, a - oceniając uchwałę rządu z 18 grudnia 2024 r. - prokurator uznała, że „niezależnie od jej treści – członkowie rządu byli uprawnieni do jej podjęcia, nie wiązała ona Państwowej Komisji Wyborczej, a celem jej przyjęcia nie było wywołanie nacisków na członków Państwowej Komisji Wyborczej”.