Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury (RONiK), to placówka prowadzona przez rosyjską Federalną Agencję ds. Wspólnoty Niepodległych Państw, Rodaków Mieszkających za Granicą i Międzynarodowej Współpracy Humanitarnej „Rossotrudniczestwo”. Tę agencję nadzoruje rosyjski MSZ. RONiK działa w wielu krajach w tym w Polsce – jako tzw. „Rosyjski Dom”. W założeniu ma być instytucją ochrony i promocji rosyjskiej kultury, w rzeczywistości jest cynicznym narzędziem wywiadu, dezinformacji i twardej propagandy.
Związki z rosyjskimi służbami
Są dowody łączące pracowników Domów Rosyjskich z rosyjskimi agencjami wywiadowczymi. Niestety – także w Polsce. Ukraińska telewizja informacyjna Kanał 24 dokonała analizy sieci „Rosyjskich Domów” i działalności Rossotrudniczestwa. Stacja zdobyła imiona i nazwiska pracowników oraz miejsce zamieszkania. Jak się okazało, kierownicy i asystenci rosyjskich domów kultury mieszkają przy Akademii SWR (Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej) lub instytutu FSB.
Tak jest w przypadku Ilji Dmitriewicza Streltsowa (ur. 11 kwietnia 1979 r.) – kierownika przedstawicielstwa Rossotrudniczestwa w Rzeczypospolitej Polskiej. Mieszka w Moskwie przy ul. Letcziki Babuszkina 39 – w budynku dla pracowników FSB. Znajduje się on około 100 metrów od Moskiewskiego Instytutu Granicznego FSB i w pobliżu Akademii Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej.
Łowy na studentów i liderów opinii
Jak wygląda działalność Domu Rosyjskiego w Polsce? Bardzo groźnie. Od marca wzmógł swoją działalność w internecie. Podaje dalej komunikaty rosyjskiej centrali.
Okazuje się, że rosyjskie uczelnie wyższe bez przeszkód „łowią” studentów w Polsce. Ambasada wschodniego sąsiada i profil Domu Rosyjskiego w Polsce na stronach internetowych i Facebooku w kwietniu ogłosiły otwarty nabór do Uniwersytetu Przyjaźni Narodów im. Patrice’a Lumumby. Radzą – w przystępny sposób, po angielsku - jak dostać się na studia na preferencyjnych warunkach.
To nie wszystko. Profil Domu Rosyjskiego w Polsce zaprosił w kwietniu do udziału w letnim programie, który umożliwi studia na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym im. M.W. Łomonosowa. Kusi 99 proc. zniżką na czesne.
Reklamuje również w mediach społecznościowych program młodzieżowy Ross Cooperation – Nowa Generacja. Oferuje wyjazd do Rosji dla „młodych liderów”, którzy chcą poznać ten kraj „od środka”.
Dom Rosyjski w Polsce wiosną propagował również projekt „Dyktant Zwycięstwa”. Celem jest „zachowanie prawdy o Wielkiej Wojnie Patriotycznej 1941-1945 oraz ochrona naszej historii przed fałszerstwem”. Odbędzie się w 77 krajach świata.
Promował również III międzynarodowy konkurs „Moja Rodzina w historii” – na najlepszy esej dotyczący rosyjskiej genealogii, emigracji i historii oraz 26. Konkurs Puszkina, skierowany do „rosyjskich nauczycieli z bliskiej i dalekiej zagranicy”.
Oficjalnie polskie władze nie podjęły do tej pory żadnej interwencji ws. działań Domu Rosyjskiego w naszym kraju.
25 lutego 2026 na jego fanpage`u pojawiła się informacja o „tymczasowym zawieszeniu” działalności. Poinformowano, że kwestiami kształcenia obywateli polskich na rosyjskich uczelniach zajmie się rosyjska placówka na Węgrzech. Ale jak widać rosyjska „tuba propagandowa” i agentura wpływu działa dalej, być może na zmienionych zasadach.