Donald Tusk chce spić całą śmietankę w sprawie uwolnienia Andrzeja Poczobuta? Ewidentnie na boczny tor próbuje wysadzić Karola Nawrockiego i jego działania - albo nie wspomina o nim w tym kontekście w ogóle, ale pozostaje przy ogólnikach i wymienia go na samym końcu.
"Stany Zjednoczone dotrzymują zobowiązań wobec swoich przyjaciół i sojuszników" - napisał w mediach społecznościowych Tom Rose, ambasador USA w Polsce. Wpis ten nawiązuje do uwolnienia Andrzeja Poczobuta, dziennikarz i działacza zdelegalizowanego przez białoruski reżim Związku Polaków na Białorusi (ZPB). - Głęboka wdzięczność dla prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, specjalnego wysłannika USA Johna Coale'a i zwłaszcza prezydenta USA Donalda Trumpa, którego zaangażowanie i determinacja w spełnieniu złożonej obietnicy Karolowi Nawrockiemu, by uwolnić polskiego bojownika o wolność, Andrzeja Poczobuta, z więzienia na Białorusi uczyniły możliwym taki dzień, jak dziś - dodał w innym wpisie Rose.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował we wtorek, że posłowie PiS Dariusz Matecki i Michał Woś zostali ukarani odebraniem połowy uposażenia przez trzy miesiące. To najwyższy możliwy wymiar kary, który jest przewidziany przez Regulamin Sejmu. Chodzi o pokazane przez polityków podczas obrad w Sejmie banery „tylko nie mów nikomu”, na których znalazły się wspólne fotografie Donalda Tuska i Moniki Wielichowskiej z Kamilą L.