Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk milczał godzinami. Głos zabrał dopiero... po reakcji Niemiec na decyzję Trumpa [SZCZEGÓŁY]

Donald Trump ogłosił wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy i wprost powiązał decyzję z relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim. Tymczasem Donald Tusk przez kilkanaście godzin nie komentował sprawy, choć politycy opozycji domagali się reakcji premiera. Co ciekawe, wpis szefa rządu pojawił się dopiero po tym, gdy... decyzję Trumpa publicznie pochwalił niemiecki minister spraw zagranicznych.

Autor:

W czwartek późnym wieczorem czasu polskiego Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowo 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Prezydent USA już podkreślił, że na wstępie swojego oświadczenia podkreślił, że to wynik jego relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim.

Dla kontrastu - we wpisie Donalda Trumpa na próżno szukać jakiejkolwiek wzmianki o współpracy z rządem pod wodzą Donalda Tuska. Dlatego - politycy koalicji rządzącej albo starają się przemilczeć temat, tak jak robi to sam premier, albo publikują masowo wpisy, w których... pomijają prezydenta Nawrockiego, mianując samych siebie "ojcami sukcesu". 

O przykładach pisaliśmy poniżej: 

Dlaczego Tusk tyle czekał?

W sieci wybrzmiewało również głośne pytanie: "dlaczego premier Donald Tusk nie zabiera głosu?". Politycy opozycji od wczesnych godzin porannych domagali się reakcji ze strony szefa polskiego rządu. 

Wreszcie, o godz. 11:07, czyli kilkunastu godzinach od ogłoszenia decyzji amerykańskiego przywódcy, Donald Tusk opublikował wpis na platformie X. 

"Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA. Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania"

– napisał.

Niemcy zareagowali, Tusk też

Jednak co ciekawe, wpis Tuska pojawił się dopiero po tym, gdy... strona niemiecka publicznie zabrała głos w sprawie. Przed godziną 11, Polska Agencja Prasowa w likwidacji opublikowała depeszę w oparciu o wypowiedź niemieckiego szefa dyplomacji - Johann Wadephul. Niemiecki polityk miał przyznać, że "z zadowoleniem przyjmuje decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o rozmieszczeniu dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy w Polsce".

Jeszcze nie tak dawno temu, Donald Tusk pytany o zapowiedzi administracji amerykańskiej, co do wycofania wojsk USA z Niemiec, mówił:

"Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać... Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska