W czwartek późnym wieczorem czasu polskiego Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowo 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Prezydent USA już podkreślił, że na wstępie swojego oświadczenia podkreślił, że to wynik jego relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim.
Dla kontrastu - we wpisie Donalda Trumpa na próżno szukać jakiejkolwiek wzmianki o współpracy z rządem pod wodzą Donalda Tuska. Dlatego - politycy koalicji rządzącej albo starają się przemilczeć temat, tak jak robi to sam premier, albo publikują masowo wpisy, w których... pomijają prezydenta Nawrockiego, mianując samych siebie "ojcami sukcesu".
O przykładach pisaliśmy poniżej:
Dlaczego Tusk tyle czekał?
W sieci wybrzmiewało również głośne pytanie: "dlaczego premier Donald Tusk nie zabiera głosu?". Politycy opozycji od wczesnych godzin porannych domagali się reakcji ze strony szefa polskiego rządu.
Wreszcie, o godz. 11:07, czyli kilkunastu godzinach od ogłoszenia decyzji amerykańskiego przywódcy, Donald Tusk opublikował wpis na platformie X.
"Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA. Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania"
– napisał.
Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA. Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 22, 2026
Niemcy zareagowali, Tusk też
Jednak co ciekawe, wpis Tuska pojawił się dopiero po tym, gdy... strona niemiecka publicznie zabrała głos w sprawie. Przed godziną 11, Polska Agencja Prasowa w likwidacji opublikowała depeszę w oparciu o wypowiedź niemieckiego szefa dyplomacji - Johann Wadephul. Niemiecki polityk miał przyznać, że "z zadowoleniem przyjmuje decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o rozmieszczeniu dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy w Polsce".
Jeszcze nie tak dawno temu, Donald Tusk pytany o zapowiedzi administracji amerykańskiej, co do wycofania wojsk USA z Niemiec, mówił:
"Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać... Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim".
Jeżeli na serio wierzycie w to, że Tusk sam z siebie podziękował Prezydentowi, za przekierowanie 5 tysięcy żołnierzy USA z Niemiec do Polski, to jesteście bardzo naiwni.
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolskiIII) May 22, 2026
Pamiętajcie, że jeszcze 2 tygodnie temu mówił o „niepodbieraniu wojsk z Niemiec” :)pic.twitter.com/UiYRQweUlZ