Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Mój grzech? Jestem zbyt polski”. Mocne słowa Poczobuta w Parlamencie Europejskim

„Po aresztowaniu usłyszałem od śledczych, że mój grzech jest taki: jestem zbyt polski i że tacy jak ja nie powinni istnieć” – powiedział Andrzej Poczobut podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim. Działacz polskiej mniejszości i dziennikarz, który pod koniec kwietnia opuścił białoruskie więzienie po ponad pięciu latach, mówił o sytuacji Polaków żyjących pod rządami Alaksandra Łukaszenki.

Andrzej Poczobut, uwolniony po ponad pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu, zabrał głos podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. W swoim wystąpieniu dużo miejsca poświęcił sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi oraz działaniom władz w Mińsku wobec środowisk pielęgnujących polską tożsamość.

Jego zdaniem działania wymierzone w Związek Polaków na Białorusi i samych Polaków są elementem szerszej polityki prowadzonej przez reżim Alaksandra Łukaszenki.

 „Atak na Związek Polaków i mniejszość polską na Białorusi jest częścią antyeuropejskiej krucjaty, którą od dziesięcioleci prowadzi Alaksandr Łukaszenka”

– mówił.

„Mamy zapomnieć o swojej historii”

Poczobut przekonywał, że władze Białorusi traktują polską społeczność jako grupę reprezentującą wartości sprzeczne z wizją państwa forsowaną przez reżim.

 „Polska mniejszość narodowa (...) jest postrzegana przez białoruski reżim jako niebezpieczni heretycy, wyznawcy innych wartości (...). Propozycja reżimu dla Polaków jest banalna: wszyscy mamy się całkowicie zasymilować, stać się Białorusinami, zapomnieć o swojej historii, wyrzec się swojej tożsamości, zapomnieć język ojczysty”

– wskazał.

Działacz podkreślił, że słowa, które usłyszał po zatrzymaniu, nie były skierowane wyłącznie do niego.

 „Po aresztowaniu usłyszałem od śledczych, że mój grzech jest taki: jestem zbyt polski i że tacy jak ja nie powinni istnieć. To jest przekaz skierowany nie tylko do mnie. To jest przekaz reżimu skierowany pod adresem wszystkich Polaków na Białorusi”

– zaznaczył.

Ograniczanie polskiej tożsamości

W trakcie wystąpienia Poczobut zwrócił uwagę, że białoruscy Polacy mają dziś coraz mniej możliwości podtrzymywania swojej kultury i języka. Wskazywał m.in. na brak nauczania języka polskiego w szkołach państwowych, brak legalnie działających polskojęzycznych mediów oraz działania wymierzone w miejsca pamięci związane z polską historią.

Jak ocenił, represje wobec Polaków wpisują się w szerszy proces ograniczania swobód obywatelskich i umacniania autorytarnego modelu państwa.

Wiersz jako „dowód winy”

Poczobut przypomniał również okoliczności swojego procesu. Podkreślił, że prowadzone przeciwko niemu postępowanie miało służyć wywieraniu presji na całą polską społeczność na Białorusi.

Jednym z najbardziej symbolicznych przykładów było wykorzystanie przez śledczych utworu Władysława Bełzy.

 „W moim wypadku ten wiersz stał się jednym z dowodów winy. Według wskazanych przez białoruskie służby specjalne ekspertów został on uznany za nawoływanie do separatyzmu” – powiedział, odnosząc się do „Katechizmu polskiego dziecka”.

„Wasz głos przebija się przez więzienne mury”

Działacz podziękował europosłom za wsparcie udzielane więźniom politycznym oraz osobom represjonowanym przez białoruski reżim. Jak zaznaczył, sygnały solidarności docierają również do tych, którzy pozostają za kratami. „Chcę, żebyście wiedzieli: wasz głos jest słyszalny nie tylko w wolnym świecie. On przebija się przez więzienne mury” – powiedział.

Poczobut apelował także o dalsze wspieranie demokracji, wolności słowa i praw człowieka, wskazując, że Europa mierzy się dziś z rosnącą presją ze strony autorytarnych reżimów.

 „Dziś potrzebny jest mocny głos w obronie demokracji i praw człowieka, mocny głos przywódców świata zachodniego”

– podkreślił.

Ponad pięć lat w więzieniu

Andrzej Poczobut został zatrzymany w marcu 2021 roku. W lutym 2023 roku białoruski sąd skazał go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze pod zarzutami „wzniecania nienawiści” oraz „wzywania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Organizacje broniące praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.

Po ponad pięciu latach spędzonych za kratami dziennikarz został zwolniony pod koniec kwietnia. Przez cały okres jego uwięzienia polskie władze oraz liczne organizacje międzynarodowe domagały się jego uwolnienia. Poczobut jest także laureatem Nagrody im. Sacharowa przyznawanej przez Parlament Europejski za wolność myśli.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska