Złota alga (Prymnesium parvum) to glon, którego zakwity są toksyczne. Naukowcy uznali ją za bezpośrednią przyczynę katastrofy ekologicznej na Odrze w 2022 r., kiedy doszło do masowego śnięcia ryb, małży, ślimaków i innych organizmów skrzelodysznych. Doprowadziła również do masowego śnięcia w zbiorniku Dzierżno Duże w 2024 r.
W ciągu kilku dni liczebność złotej algi w Porcie Gliwice wzrosła niemal dwukrotnie – z 270 mln do ponad 529 mln komórek na litr. W efekcie w Kanale Gliwickim pojawiły się śnięte ryby.
— Wodne Sprawy (@wodnesprawy) August 18, 2026
Prymnesium parvum nie zabija ryb bezpośrednio. Pod wpływem stresu środowiskowego produkuje… pic.twitter.com/3qAn0DQfx8
Wody Polskie w Gliwicach wskazały we wtorkowym komunikacie, że podczas porannych kontroli IV, V i VI sekcji Kanału Gliwickiego wyłowiono ok. 201 kg śniętych ryb. To oznacza, że od soboty wyłowiono ich ponad 1,2 tony. To przede wszystkim sandacze, leszcze, karpie i karasie.
Dotychczas w ramach przeciwdziałania rozwojowi złotej algi m.in. zatrzymano przepływ wód w dół z V i VI sekcji.
W związku z opadami deszczu poziom wody w V i VI sekcji wzrósł. Dlatego konieczne było podjęcie działań, które zapobiegną przedostawaniu się złotej algi z V sekcji do zbiornika Dzierżno Duże. Są one bowiem połączone jazem, który odprowadza nadmiar wody z kanału do zbiornika.
Wody Polskie w Gliwicach poinformowały we wtorek, że przygotowane zostało podwyższenie zastawek jazu, co ma umożliwić zgromadzenie w V sekcji większej ilości wody i ograniczyć niekontrolowane przedostawanie się wody do zbiornika. Ponadto wprowadzono zakaz żeglugi w V sekcji.
„Falowanie wywołane ruchem jednostek pływających może spowodować przedostawanie się wody z V sekcji Kanału Gliwickiego do zbiornika Dzierżno Duże, a wraz z nią glonów złotej algi” – wyjaśniły Wody Polskie w Gliwicach.
W poniedziałek wojewoda śląski Marek Wójcik wprowadził zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego. Obejmuje on: spożywanie wody, wchodzenie do wody, kąpiele, połów i spożywanie ryb, pojenie zwierząt gospodarskich i domowych, używanie wody do celów gospodarczych, w tym podlewanie, uprawianie sportów wodnych i turystyki oraz inne działania wiążące się z bezpośrednim kontaktem z wodą.
Zakazy obejmujące V i VI sekcję Kanału Gliwickiego nie dotyczą działań związanych z zarządzaniem kryzysowym, pracami budowlanymi, utrzymaniem wód oraz pracami konserwacyjnymi.
Wody Polskie w Gliwicach zapewniły, że regularnie prowadzone są patrole kontrole od strony lądu i wody ze szczególnym uwzględnieniem IV, V i VI sekcji oraz Dzierżna Dużego. To podczas nich ujawniane i wyławiane są śnięte ryby.
Wojewoda śląski wcześniej zapowiedział, że służby są gotowe, aby w razie konieczności użyć nadtlenku wodoru (H2O2), który skutecznie zwalcza złotą algę.
W 2024 r. na Kłodnicy przeprowadzono eksperyment neutralizacji złotej algi przy użyciu nadtlenku wodoru. Według raportu Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego spowodował on spadek liczebności złotej algi o ponad 90 proc.
Naukowcy nie odnotowali negatywnego wpływu tlenku wodoru - stosowanego w odpowiednim stężeniu - na florę i faunę rzeki.
Rozwojowi złotej algi w Kanale Gliwickim sprzyja połączenie kilku czynników. To m.in. stagnacja wód, ich nagrzewanie podczas upałów oraz wysoki poziom zasolenia.
Najwyższa Izba Kontroli w 2025 r. wykazała, że w latach 2020-2023 kopalnie na terenie woj. śląskiego wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln metrów sześciennych wód dołowych rocznie. Oszacowano, że to około 1,5 mln ton soli (chlorków i siarczanów) rocznie.
W kontrolowanym okresie średnie zasolenie wód wprowadzanych do rzek przez kopalnie węgla kamiennego w woj. śląskim wynosiło 8 promili i było wyższe niż w Morzu Bałtyckim (ok. 7 promili), a w niektórych próbkach wyższe niż zasolenie wód oceanicznych (ok. 35 promili) lub Morza Śródziemnego (ok. 39 promili).