Jak poinformowali we wtorek po południu w opublikowanym komunikacie leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica, wcześniejsze informacje o pojawieniu się pumy w okolicy Zagórza Śląskiego okazały się prawdziwe.
„Dla wielu z nas informacja ta początkowo brzmiała jak żart – brakowało bowiem zdjęcia lub nagrania potwierdzającego obecność tego niezwykłego drapieżnika. Teraz mamy jednak konkretny dowód”- napisali leśnicy i opublikowali pochodzące z fotopułapki zdjęcie, na którym zarejestrowano dzikie zwierzę. Jest datowane na 9 sierpnia.
Jak podali, zostało udostępnione przez Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy. „Na chwilę obecną nie możemy potwierdzić konkretnej lokalizacji, mamy przekazy o okolicach Michałkowej, Zagórza Śląskiego” - poinformowali.
Zaapelowali przy tym o zachowanie szczególnej ostrożności podczas poruszania się po lesie. Stanowczo odradzili zbliżanie się do pumy, fotografowanie jej i podejmowanie samodzielnych działań. Poradzili, aby zachować bezpieczną odległość i jak najszybciej zgłosić obserwację pod numerem 112.
Leśnicy zaapelowali też o przekazywanie tej informacji rodzinie, znajomym i wszystkim osobom korzystającym z leśnych terenów.
To kolejna informacja na temat pumy, która wędruje po dolnośląskich lasach. 13 sierpnia urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Kłodzku wydali ostrzeżenie dla turystów i mieszkańców o możliwej obecności nieokreślonego zwierzęcia z rodziny kotowatych w rejonie między Szczytną a Polanicą-Zdrojem.
Ta informacja napłynęła od leśników z Nadleśnictwa Zdroje, których poinformował jeden ze świadków, twierdząc, że zaobserwował pumę.