- Te propozycje, które złożyła komisja ds. reformy ustroju, powołana przez premiera na wniosek ministra sprawiedliwości, zmroziły mnie. Czego oczekuje się od sędziów? Samokrytyki. My nie możemy na to pozwolić - powiedziała Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS, podczas manifestacji pod hasłem "Stop Anarchii", którą zorganizowano przed siedzibą tej instytucji.
Politycy będą odpowiedzialni za osoby zapraszane do parlamentu - pisze we wtorek "Rzeczpospolita", podkreślając, że jest to efekt zmian w tzw. zarządzeniu wstępowym, które wspólnie podpisali marszałkowie Sejmu Szymon Hołownia i Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
- Gdyby dokonywać takich wykładni, pan prezydent mógłby po prostu sobie uchylić niektóre postanowienia, nawet podjęte przez poprzedników na podstawie tego, że są one dokonane z rażącym naruszeniem prawa. Oczywiście, nie może tego zrobić, tak samo jak pan premier nie może cofnąć swojej kontrasygnaty udzielonej postanowieniu prezydenta - powiedziała Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS, odnosząc się do słów Donalda Tuska na temat tego, iż podjął decyzję o uchyleniu kontrasygnaty postanowienia prezydenta ws. sędziego Krzysztofa Wesołowskiego".