- Nie pytajcie mnie państwo o prognozy. Jak zauważyliście w ciągu ostatnich kilku dni one są zmienne - oświadczył premier Donald Tusk. Szef rządu kilka dni wcześniej zapewniał, że "prognozy nie są przesadnie alarmujące" pomimo tego, iż przed ogromnym zagrożeniem ostrzegali Czesi.
Część osób może już zapomniała, ale w latach 2007-2015, gdy Platforma Obywatelska współrządziła przez dwie kadencje, w kryzysowych sytuacjach Donald Tusk zawsze ubierał "kurtkę grozy". Niektórzy żartowali nawet, że jest ona zwiastunem nadchodzących nieszczęść. Teraz - po kilku latach przerwy - słynna kurtka powróciła.
- Te cele, które stawiają ci, którzy chcą budować państwo europejskie, szczególnie Niemcy, Francja, są dużo dalej idące - to zmiana Polski w teren zamieszkiwany przez Polaków, ale zarządzany z zewnątrz. Można mówić, chociaż pozory będą zachowane, o końcu państwa polskiego. Mamy możliwość przeciwstawienia się temu, będą podjęte wielkie akcje i ta wielka akcja zmierzająca do wyborów nowego patriotycznego prezydenta RP - powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl Jarosław Kaczyński, prezes PiS, biorący udział w manifestacji "Stop patowładzy".