Rano 13 września nie było mowy o powodzi w Polsce - brnie premier Donald Tusk. Szef rządu został zapytany o swoją wypowiedź z tamtego dnia, gdzie stwierdził, że "prognozy nie są alarmujące". Wiem, co stało się później. Internauci nie kryją oburzenia słowami premiera. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż Komisja Europejska miała ostrzegać przed powodzią aż trzy dni przed rzekomo uspokajającą wypowiedzią Tuska.
Powódź pustoszy południe Polski, a jak w walce z żywiołem radzi sobie ekipa rządząca Donalda Tuska? Internauci chyba mają pewne obawy jeżeli chodzi o kompetencje osób z ministerstwa klimatu i środowiska... Wystarczy spojrzeć na memy, których "bohaterkami" są Paulina Hennig-Kloska i Urszula Zielińska.