Zmniejszenie liczebności żołnierzy USA w Europie
Resort obrony USA zdecydował, że Brygadowe Zespoły Bojowych sił USA stacjonujacych w Europie zostaną zmniejszone z czterech do trzech, tj. do stanu z 2021. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell podkreślił, że oznacza to m.in. opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce.
Wczoraj szef BBN Bartosz Grodecki odbył rozmowę z Podsekretarzem ds. Polityki Departamentu Wojny USA Elbridge’em Colby’m. W komunikacie BBN przekazano, że Colby "podkreślił znaczenie dobrych relacji między Prezydentem USA Donaldem Trumpem, a Prezydentem RP Karolem Nawrockim dla kształtowania stosunków amerykańsko-polskich" oraz "zasygnalizował, że zapowiadane zmiany zaangażowania sił USA w Europie będą uwzględniały status Polski jako modelowego i priorytetowego sojusznika Stanów Zjednoczonych".
"Obecność amerykańskich wojsk w Polsce nie ulegnie zmniejszeniu"
O te doniesienia był dziś pytany na antenie TVN24 Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
Przede wszystkim pan prezydent rozmawiał z prezydentem Trumpem 3 maja. Wczoraj premier Kosiniak-Kamysz potwierdził, że obecność amerykańskich wojsk nie ulegnie zmniejszeniu, po rozmowach i z Heghsethem i z generałem Mahoneyem
– oznajmił.
Podkreślił też, że "te działania polityczne, które teraz się odbywają, są efektem dobrych relacji prezydenta Nawrockiego z Donaldem Trumpem".
3 maja prezydent uzyskał zapewnienie o niezmniejszaniu sił amerykańskich w Polsce, od prezydenta Trumpa
– przypomniał.
Wskazał też, że jego zdaniem "to dało możliwość do tego, by opanować pewien chaos informacyjny, który się pojawił i te sygnały nieskoordynowane, które płynęły z administracji amerykańskiej".
Z kolei Marcin Przydacz, Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, na antenie TV Republika wskazał, że "Amerykanie mają pełną świadomość tego, jak wygląda proces decyzyjny w Polsce - że w wielu aspektach jest to prezydent".
Ale jest całe wielkie grono spraw, w których kluczowe decyzje podejmuje rząd. Nie można wykluczyć, że jest to pewnego rodzaju sygnał: jeżeli chcecie grać antyamerykańską kartą, to wiedźcie, że może mieć to negatywne konsekwencje
- podkreślił.
Szczegóły w tekście: Przydacz: Gdyby nie Nawrocki, amerykańskich wojsk w Polsce już by nie było [ZOBACZ]