uchodźcy
Przy granicy z Polską koczuje grupa uchodźców. Białorusini doładowują im telefony
Wczoraj udaremniono 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. - Funkcjonariusze zatrzymali siedmiu nielegalnych imigrantów, obywateli Iraku - podała Straż Graniczna. Dwóch Polaków i obywatel Syrii zostało zatrzymanych za pomocnictwo. Tymczasem, na wysokości Usnarza Górnego (po stronie białoruskiej) wciąż koczuje kilkadziesiąt osób. Białorusini tak dbają o uchodźców, że... doładowują im telefony.
"Są bardzo dobrze ubrani. Stać ich po prostu". Kim są uchodźcy z granicy polsko-białoruskiej?
Niektóre środowiska polityczne wciąż apelują o wpuszczanie uchodźców, którzy koczują na granicy polsko-białoruskiej od 13 dni. Padają nawet stwierdzenia, by ich wpuścić, a później... sprawdzi się, kim oni są. Tymczasem o swoich wątpliwościach głośno mówią lokalni mieszkańcy. Jeden z nich przyznaje: "Ogólnie takie moje stwierdzenie jest, że oni są dobrze ubrani. Sami jesteśmy zaskoczeni. Stać ich po prostu".