Tomasz Lis
Wicemarszałek zadrwił z mainstreamowych mediów i pokazał... lina
Znane porzekadło mówi o niezaglądaniu komuś w garnki, jednak okazało się, że - jak twierdzi Tomasz Lis - posiłek może stać się bronią polityczną. Dziennikarz skomentował w taki sposób na łamach \"Newsweeka\" zdjęcie kaszanki wrzucone przez Joachima Brudzińskiego. Wicemarszałek Sejmu postanowił po raz kolejny zadrwić sobie z mainstreamowego tygodnika.
Lis wpadł we własne sidła. Chciał uderzyć w premier Szydło, wyszło jak zwykle
Tomasz Lis mocno zakręcił się w krytykowaniu rządu. Zapędził się do tego stopnia, że zaczął ganić samego siebie. „Przywykłem, że Lis złorzeczy @prezydentpl, @pisorgpl i Polakom, którzy ich wybrali. Ale teraz zaczął pluć na reklamodawców swojej gazety” – napisał na Twitterze Maciej Wąsik.