Ryszard Petru
Skandaliczne zachowanie totalnej opozycji w Sejmie. Ryszard Petru próbował się z tego tłumaczyć
Sejm przyjął dziś uchwałę ustanawiającą rok 2019 Rokiem Anny Walentynowicz. Podkreślono w niej zasługi Walentynowicz dla "utworzenia wielkiego ruchu Solidarności i odzyskania przez Polskę niepodległości" oraz złożono hołd jej "niezłomnej postawie". Przeciwko głosowała spora część totalnej opozycji, w tym cała Nowoczesna. „Nie można zapomnieć, że przez lata niezgodnie z prawdą „opluwała” Lecha Wałęsę sugerując, że był agentem” - uzasadnił Ryszard Petru, były lider tego ugrupowania. - Skandal. Po raz kolejny próbują lansować Lecha Wałęsę, chociaż dziś przecież wiadomo, że był tajnym współpracownikiem SB, a nie chcą docenić prawdziwych bohaterów, takich jak Anna Walentynowicz - powiedział portalowi Niezależna.pl poseł PiS Dariusz Piontkowski.
Petru to złośliwy facet jest. Poległ w Nowoczesnej, a teraz tak brzydko o nich mówi
Ryszard Petru najpierw zakładał Nowoczesną, później został ograny przez grupę kobiet, które przejęły władzę w partii, na koniec strzelił focha i odszedł. Teraz marzy mu się zakładanie nowego ugrupowania (razem z dwoma paniami, które także uciekły z .N), ale przy okazji nie szczędzi złośliwości pod adresem niedawnych towarzyszek partyjnych.
Co za gość! Petru opowiedział, jak na stadionie Lecha szedł z piwem
O czym opowiada "złotousty Ryszard" na spotkaniach w ramach swojego nowego projektu "Plan Petru"? Między innymi o tym, jak podczas meczu chciał kupić... piwo w dużym kubeczku, a dostał w małym. Tym sposobem wytłumaczył swoim słuchaczom jak rozpoznać mecz o podwyższonym ryzyku.