rolnicy
Strajk okupacyjny w Sejmie! Rolnicy żądają spotkania z Tuskiem. "Chcemy widzieć, kto jest za nami"
Rolnicy rozpoczęli strajk okupacyjny w Sejmie i domagają się spotkania z premierem Donaldem Tuskiem. - Chcielibyśmy, żeby w końcu ktoś nas potraktował bardzo poważnie - powiedzieli na konferencji prasowej.
Kołodziejczak nie chce rozmawiać z rolnikami w gmachu ministerstwa, bo... „są to szantażyści!”
"Ja nie zamierzam rozmawiać z tymi, którzy w formie szantażu chcą uprawiać politykę i wystawiać swoje żądania" - tak dziś na antenie Polsat News odniósł się do strajkujących rolników, wiceminister rolnictwa - Michał Kołodziejczak. Jak widać, według resortu pod wodzą Czesława Siekierskiego, rolnicy, którzy sprzeciwiają się brakowi działań ze strony rządu, to "szantażyści".
Rolnik nigdy się nie sprzedaje, a Tusk... "To nie jest nasz premier, odsuniemy go od władzy"
- Polski rolnik musi upaść, bo interesem Donalda Tusk jest to, aby jego koledzy z Brukseli mogli bogacić się i przejmować nasze gospodarstwa - mówił w programie Danuty Holeckiej na antenie Telewizji Republika rolnik Marek Borowiak. Jak dodał, "rolnicy są zgodni co do tego, że odsuniemy Donalda Tuska, Trzecia Drogę, PSL, Lewicę od władzy".