Lech Wałęsa
Już nie muszą wyskakiwać przez okna? Noblista - elektryk chce teraz… „włączyć światło”
Lech Wałęsa przechodził już różne fazy "pisofobii" i jak się wydaje, właśnie nadeszło kolejne wzmożenie objawów przykrej "dolegliwości" byłego prezydenta. Ponad dwa lata temu straszył rządzących aresztowaniami i postawił groźnie brzmiące ultimatum - "poddajecie się, albo będziecie z okien wyskakiwać" - straszył polityków Prawa i Sprawiedliwości na antenie TVN 24 Wałęsa. Dziś po raz kolejny postanowił wezwać społeczeństwo do zmiany władzy poprzez... "włączenie światła". Do końca nie rozumiemy, co autor miał na myśli, ale na elektryczności na pewno się zna... przynajmniej powinien z racji wyuczonego zawodu.
Wałęsa się chwali, że on bez "500+" sobie świetnie radził. Chwila, a ile "Bolkowi" płacili esbecy...
Nie było kiedyś "pięćset" i człowiek zawsze sobie jakoś radził żeby wyżywić rodzinę - oznajmił na Twitterze Lech Wałęsa. I uruchomił lawinę komentarzy. A profesor Sławomir Cenckiewicz przypomniał pewien dokument...
Znieważenie policjantów, szaleńcza jazda autem po chodnikach. Ruszył proces wnuka Wałęsy
Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się dziś proces 21-letniego Dominika W., oskarżonego m.in. o jazdę po pijanemu autem, spowodowanie poważnego zagrożenia na drodze, a także znieważenie policjantów. Mężczyzna jest wnukiem b. prezydenta RP.