Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk mówi o demokracji i powołuje się na Wałęsę. Riposta mogła być tylko jedna!

Donald Tusk chciał zrobić z siebie polityka miłosiernego, dbającego o każde państwo na świecie, ale chyba niekoniecznie rozważnie dobrał autorytety, na jakie się powołał. Internauci wypomnieli mu szczególnie jeden - Lecha Wałęsę. A na te wpisy Tusk już nie zareagował...

Autor:

Przewodniczący Rady Europejskiej w swoim dzisiejszym wpisie na Twitterze nawiązał do przywódców rzekomo wątpiących w solidarność czy demokrację. Powołał się też na dwa - według siebie - autorytety. Pierwszy to Nelson Mandela, drugi - Lech Wałęsa. 

To właśnie były prezydent RP wzbudził największe zainteresowanie internautów. Zaczęli oni powątpiewać w to, czy otwarcie wspierający "totalną opozycję" były polityk, powinien być stawiany jako autorytet. Zarzucają też Tuskowi, że oderwał się od rzeczywistości i nie wie, co Wałęsa robi i wygaduje w ciągu ostatnich lat. 

 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane