koalicja
Chwiejna koalicja. Lewica traci cierpliwość! Biedroń zapowiada możliwe wyjście z rządu
Lewica jest w rządzie po to, by załatwiać konkretne sprawy; jeżeli nie będziemy ich załatwiać, to nie będzie nas w rządzie - powiedział dziś w Toruniu współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń. Przyznał, że jest już "zniecierpliwiony" czekaniem na realizację postulatów Lewicy. Wygląda na to, że koalicja 13 grudnia chwieje się w posadach.
Lewica robi dobrą minę do rozstrzygnięć w koalicji. Za chwilę słyszymy: "Nie róbmy hierarchii ministerstw"
Według wstępnych ustaleń medialnych, Lewica ma w patchworkowym rządzie większości parlamentarnej objąć trzy resorty - cyfryzacji, polityki społecznej i nauki, a nie np. edukacji, o czym mówiono od dłuższego czasu. Politycy Lewicy robią dobrą minę i twierdzą, że są zadowoleni z rozstrzygnięć, z drugiej strony dodając, by "nie robić hierarchii resortów" i że "rozmowy cały czas trwają".
Konkrety z umowy koalicyjnej opozycji? Rzecznik PiS: To zemsta, odwet i rozliczenia
- Widać, że w koalicji trzeszczy i iskrzy, bo pomimo zapowiedzi, że umowa będzie dotyczyła podziału stanowisk i programu - de facto nie ma ani jednego, ani drugiego. [...] Zapowiada się chaos i przerzucanie odpowiedzialności - powiedział rzecznik PiS Rafał Bochenek odnosząc się do zapisów parafowanej przez liderów dotychczasowej opozycji umowy koalicyjnej.