Katarzyna Lubnauer
Schetyna pokazał Lubnauer, gdzie jej miejsce. Szefowa Nowoczesnej robi dobrą minę do złej gry
Grzegorz Schetyna odstawił Katarzynę Lubnauer na boczny tor w Koalicji Europejskiej, nie dając jej ani jednej "jedynki" na listach wyborczych do europarlamentu. Jej samej to jednak... nie przeszkadza. Usprawiedliwia się, że Nowoczesna to nowe ugrupowanie, dlatego nie ma liderów list. Rzeczywiście "nowe" - w maju partia skończy cztery lata.
Zjednoczona opozycja? A skąd! Lubnauer mówi wprost: "Nie ma Nowoczesnej, to nie ma koalicji"
O relacjach Katarzyny Lubnauer z Platformą Obywatelską można napisać już całkiem obszerną książkę. Co chwilę pojawiają się nowe informacje. Dziś szefowa Nowoczesnej udzieliła wywiadu TVN 24 i powiedziała, że nieobecność na konwencji PO i Inicjatywy Polskiej wcale nie była politycznym fochem. Po czym dodała: "Nie ma Nowoczesnej, to i nie ma koalicji". Z niecierpliwością czekamy na kolejny odcinek tej sagi.
Chciałaby i się boi. Polityczny „taniec godowy” Katarzyny Lubnauer
Po niedawnym "wrogim przejęciu" przez Platformę ośmiu posłów Nowoczesnej Katarzyna Lunauer próbuje odzyskać pozycję negocjacyjną w gronie totalnej opozycji. Aby zapobiec likwidacji klubu parlamentarnego swojej partii wzięła nawet w "leasing" posła Polskiego Stronnictwa Ludowego – Unii Europejskich Demokratów Jacka Protasiewicza. Polityczne deklaracje szefowej Nowoczesnej są ostatnio, delikatnie mówiąc, niespójne. A to straszy i pohukuje na Grzegorza Schetynę, to znów próbuje łagodzić napięcia. Dzisiaj oświadczyła, że rozważa model koalicji bez udziału Platformy, przyznając jednocześnie, że za optymalną uważa koalicję z... PO