JD Vance
Łysiak dla Niezalezna.pl: JD Vance mówił o wolności. "Jak przyszły 48. prezydent USA!"
Przemówienie wiceprezydenta JD Vance’a wstrząsnęło Europą. Wystrzał tysięcy komentarzy (z lewej, prawej, z dołu, z góry) przypominał coca-colę, którą ktoś najpierw mocno wstrząsnął zanim otworzył nakrętkę. Tak a propos nakrętek, parę tygodni temu w sieci latał świetny rysunek, na którym „dokowanie” takiej nakrętki porównane było do dokowania statku kosmicznego Elona Muska.
Ameryka wraca do życia. Vance krótko: Chcę więcej dzieci w Stanach Zjednoczonych
Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył w piątek, że Ameryka ponownie przystępuje do międzynarodowego porozumienia, tzw. Deklaracji Konsensusu Genewskiego (GCD), w sprawie "promowania zdrowia kobiet i wzmacniania rodziny". Podczas piątkowego marszu dla życia, wiceprezydent USA, JD Vance, wskazał, że kraj potrzebuje kultury, która celebruje życie na każdym jego etapie. - Pozwólcie mi powiedzieć, bardzo prosto, chcę więcej dzieci w Stanach Zjednoczonych Ameryki - zwrócił się do uczestników marszu.
Żył w skrajnej biedzie, wyciągnął matkę z narkomanii. Niezwykła historia wiceprezydenta od Trumpa
Jego dzieciństwo było polem minowym. Przeżył je w obszarze tzw. pasa rdzy w pobliżu Ohio, skąd „jak z otwartej rany wycieka nadzieja”, a matki wlewają do butelek dziewięciomiesięcznych dzieci colę. Gdzie wszelkie statystyki są przeciwko mieszkańcom. Nie miał skrawka nadziei na choćby okruch amerykańskiego snu. A jednak, jak sam opisał w bestsellerowej książce „Elegia dla bidoków”, jego „statek kosmiczny zaliczył przypadkowe lądowanie w krainie Oz”. "Gazeta Polska" przedstawia historię Jamesa Davida Vance’a, który przemierzył drogę od szukania schronienia do dawania go innym.