JD Vance
Żył w skrajnej biedzie, wyciągnął matkę z narkomanii. Niezwykła historia wiceprezydenta od Trumpa
Jego dzieciństwo było polem minowym. Przeżył je w obszarze tzw. pasa rdzy w pobliżu Ohio, skąd „jak z otwartej rany wycieka nadzieja”, a matki wlewają do butelek dziewięciomiesięcznych dzieci colę. Gdzie wszelkie statystyki są przeciwko mieszkańcom. Nie miał skrawka nadziei na choćby okruch amerykańskiego snu. A jednak, jak sam opisał w bestsellerowej książce „Elegia dla bidoków”, jego „statek kosmiczny zaliczył przypadkowe lądowanie w krainie Oz”. "Gazeta Polska" przedstawia historię Jamesa Davida Vance’a, który przemierzył drogę od szukania schronienia do dawania go innym.