Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Salon III RP będzie robił z Krala bohatera”. Wicerzecznik PiS bez litości o działaniach służb

„Pan Kral jest w tej chwili na wolności przez opieszałość działania prokuratury Żurka i indolencję służb specjalnych zarządzanych przez Siemoniaka” – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS. Polityk wskazuje, że zanim Przemysław Kral otrzymał status małego świadka koronnego, służby i prokuratura miały – jego zdaniem – czas, by zatrzymać jego działalność, zabezpieczyć dowody i uniemożliwić mu wyjazd z Polski. Kurzejewski pyta też wprost, czy działania państwa wobec Zondacrypto mogły być intencjonalne, skoro – jak podkreśla – rządowa ustawa miała być korzystna właśnie dla Krala.

Autor:

Onet.pl zapowiedział w niedzielę "największą przedwyborczą bombę sezonu politycznego", która ma uderzyć przede wszystkim w prezydenta RP, Karola Nawrockiego, ale także m.in. w prezesa TV Republika, Tomasza Sakiewicza.

O co chodzi? Dziennikarze Onetu twierdzą, że "duet obrotnych mecenasów związanych z KO Roman Giertych i Jacek Dubois odbił głównego bohatera afery Zondacrypto Przemysława Krala z rąk dyżurnego adwokata PiS Bartosza Lewandowskiego" i starają się obecnie uzyskać dla Krala status świadka koronnego. Wszystko to - przy poparciu Waldemara Żurka i prokuratora Marka Wełny.

W niedzielne popołudnie nielegalnie przejęta TVP przekazał, że Kral otrzymał status małego świadka koronnego i miałby w zeznaniach obciążać polityków prawicy.

Wątek kryptowalut i próba powiązania nieprawidłowości w prywatnej firmie z tej branży z prezydentem RP Karolem Nawrockim trwa już w narracji koalicji rządzącej od dłuższego czasu. Szczególnie wykorzystywana była przez koalicję w kontekście wet prezydenta RP wobec rządowych ustaw dotyczących rynku kryptowalut. Koalicja 13 grudnia zarzucała prezydentowi, że działa w interesie podmiotów, które mogą prowadzić nieuczciwe praktyki.

Kral liczył na ustawę Tuska. "Powinien siedzieć w areszcie"

Zupełnie inny obraz rysuje się z rozmów między redaktorem naczelnym i prezesem TV Republika, Tomaszem Sakiewiczem, a Przemysławem Kralem z 6 grudnia 2025 r. Treść tych rozmów przedstawiono dziś na antenie TV Republika.

Kral twierdzi w niej, zapytany przez Sakiewicza o ustawę kryptowalutową, że dla niego "na rękę biznesowo byłoby, gdyby ta ustawa [rządowa o kryptowalutach] została podpisana [przez prezydenta RP]".

Sprawę skomentował w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości. 

„Pan Kral jest w tej chwili na wolności przez opieszałość działania prokuratury Żurka i indolencję służb specjalnych zarządzanych przez Siemoniaka. Wymiar sprawiedliwości i służby nie zrobiły nic by zatrzymać działalność pana Krala, pozwoliły mu uciec z kraju i nie zabezpieczyły dowodów"

– podkreślił nasz rozmówca.

Jak dodał - "ustawa przygotowywana przez rząd była na rękę prezesowi Zondacrypto. Trzeba więc zadawać pytania o to, czy te wszystkie działania aparatu państwowego nie były intencjonalne - czy pan Kral nie otrzymywał od rządu przyzwolenia na swoją przestępczą działalność".

Pan Kral powinien teraz siedzieć w areszcie i zadośćuczynić wszystkim poszkodowanym w aferze, bo przecież ponad 30 tys. osób straciło swoje oszczędności. Zamiast tego salon III RP będzie robił z niego teraz bohatera

– ocenił wicerzecznik PiS.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska