Donald Tusk
Nabici w Tuska! "Lider" opozycji miał być na proteście, wolał jednak podpisywać książkę
„Wybieram się pod sąd, bo najbardziej wierzę w presję ludzi. Wtedy się lekko wycofali. Za każdym razem, kiedy widać, że ludzie są bardzo zdeterminowani władza się wycofuje. I nie tylko w Polsce, to jest normalna, europejska reguła gry" - mówił jeszcze dziś w Gdańsku Donald Tusk. Ale pod sąd... nie przyszedł. Zamiast tego podpisywał swoje książki w Europejskim Centrum Solidarności.
Tusk: Protesty to obowiązek każdego. Wójcik: Niewyobrażalne! Chce "rozchwiać sytuację" w Polsce
Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Michał Wójcik, pytany o apele Tuska, który nawoływał do protestów ws. praworządności ocenił, że były premier "na siłę chce wrócić do polskiej polityki i mówi rzeczy, które są niewyobrażalne". Jego zdaniem, "próbuje rozchwiać sytuację przed świętami, w istocie prowadząc do podpalenia naszego kraju. "To jest niedopuszczalne i skandaliczne" - ocenił.