bezprawie Tuska
Tomasz Łysiak dla Niezalezna.pl: Cienka zielona linia – czyli Tuska wolta w sprawie granicy
Jest taka znakomita scena w „1984” Orwella, gdy do przemawiającego polityka dociera informacja o nagłej zmianie układu sytuacji politycznej – a dzieje się to w momencie, w którym od dłuższego czasu przemawiał sprzyjając jednej opcji. Polityk natychmiast zmienia narrację, zaczynajac od wskazania, iż wszystko co mówił do tej pory to była jedynie parafraza, rodzaj sarkazmu. I nagle „wróg” okazuje się „przyjacielem”, rzeczywistość czarna staje się biała (lub na odwrót, wszystko jedno).
„Najprawdopodobniej Mraz wszedł tam jako agent“. Prezes PiS: zespół Giertycha wykorzystuje oszusta
Tomasz Mraz najprawdopodobniej wszedł do ministerstwa sprawiedliwości jako agent - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk skomentował wczorajsze wystąpienie byłego dyrektora departamentu funduszu sprawiedliwości i nazwał go wprost oszustem.