Adrian Zandberg
Sputnik zachwyca się... Zandbergiem. Piszą o "wielkiej nadziei" i "mocnej pozycji" lidera Razem
Rosyjski Sputnik na czołówce polskojęzycznej wersji zamieszcza dziś Adriana Zandberga, nazywając go... "wielką nadzieją", "liderem lewicy". Nie brakuje peanów o "mocnej pozycji" Zandberga, a także sugestii, że mógłby być on kandydatem na prezydenta. Czy rosyjskie media znalazły sobie nowego ulubieńca na polskiej scenie politycznej? Jeszcze niedawno w samych superlatywach pisano o Krzysztofie Bosaku z Konfederacji.
„Trzech tenorów” Lewicy o wynikach wyborów
Zgodnie z wynikami badania exit poll przeprowadzonego prze Ipsos SLD, Wiosna i Razem startujące w wyborach parlamentarnych jako KW SLD uzyskali poparcie na poziomie 11,9% dające nadzieję na 43 mandaty . Podczas wieczoru stojąc obok lidera Wiosny Roberta Biedronia i lidera Lewicy Razem Adriana Zandberga, przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty powiedział: „Ty nie miałeś nic, on nie miał nic, ja nie miałem nic, razem wróciliśmy do Sejmu”.
Szczyt absurdu osiągnięty. „Wyborcza”, żeby uderzyć w PiS, skrytykowała nawet to... I jeszcze te tłumaczenia!
„PiS hojnie rozdaje nasze pieniądze” - tak swój okładkowy tekst zatytułowała "Gazeta Wyborcza". Zdaniem redaktorów dziennika Michnika pod wpływem „nacisku zarówno grup społecznych, jak i kalendarza wyborczego” partia rządząca wprowadzi podwyżki dla wojskowych, pielęgniarek i nauczycieli. Za absurdalny tekst gazetę skrytykował nawet lider Partii Razem, Adrian Zandberg. Po fali krytyki, jaka wylała się na "Wyborczą" dziennik wydał oświadczenie, w którym próbuje tłumaczyć swoje intencje.