Adam Bodnar
Sędziowie dostali zadanie od ministra. Bodnar ruszył na pomoc „obrońcom praworządności”
Dwóch rzeczników dyscyplinarnych ad hoc powołał minister Adam Bodnar i dość jasno określił ich cel: przejęcie spraw przeciwko sędziom, którzy kwestionowali m.in. KRS. Z kolei mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram wręcz zasugerowała umarzanie spraw przeciwko „dzielnym sędziom” (zapewne tych z Iustitii lub Themis). Zresztą już są kuriozalne sytuacje: w Białymstoku dwóch członków Iustitii ma wydać wyrok ws. działaczki Iustitii - pisze w "Gazecie Polskiej Codziennie" Grzegorz Broński.
Bodnar chce odwołać kierownictwo krakowskiego sądu. Na podstawie... kwestionowania statusu sędzi
Minister Sprawiedliwość Adam Bodnar wszczął procedurę odwołania prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Zygmunta Drożdżejki i wiceprezes tego sądu Katarzyny Wysokińskiej-Walenciak. Jednocześnie zostali oni zawieszeni w pełnieniu czynności. To kolejna tego typu decyzja ministra z rządu Tuska.
Tak nominat Bodnara "sądził" oprawców Grudnia'70, w tym Jaruzelskiego. Później ścigał dziennikarkę
Nowo powołany rzecznik dyscyplinarny ministra sprawiedliwości sędzia Włodzimierz Brazewicz był przewodniczącym składu sędziowskiego w procesie oprawców grudnia'70. Jak opisywał "Przystanek Historia", sąd wówczas trzykrotnie podejmował próbę zablokowania procesu, w którym oskarżony był m.in. Wojciech Jaruzelski.