Kiedy piłkarską reprezentację Polski trenował Holender Leo Beenhakker, to w latach 2006-2009 dyrektorem kadry narodowej był jego rodak Jan de Zeeuw, który do dziś mieszka w naszym kraju. I choć jego głównym zajęciem jest hodowla truskawek, to de Zeeuw wciąż wnikliwie śledzi futbolowe wydarzenia w Niderlandach i nad Wisłą. Przed piątkowym meczem Holandia - Polska w Lidze Narodów, był menedżer naszej drużyny uważa: "Holandia wygra, bo u was zabraknie najlepszego napastnika świata Roberta Lewandowskiego!".
Co z tego, że piłkarze Lecha grają - podobno - najefektowniejszą piłkę w Ekstraklasie, skoro w tym sezonie jeszcze nie wygrali meczu. W drugiej kolejce na własne życzenie zremisowali z Wisłą Płock 2:2. Oba gole dla "Nafciarzy" padły po rzutach karnych, sprokurowanych przez nieodpowiedzialne zachowanie obrońców Kolejorza.