Polska przegrała w Hiroszimie po dramatycznym meczu z Brazylią 2:3 w Pucharze Świata siatkarzy. Biało-czerwoni praktycznie stracili szansę na końcowe zwycięstwo w turnieju. Teraz z Amerykanami stoczą korespondencyjną walkę o drugą lokatę. Drużyna Heynena nie może się jednak wstydzić swojego występu. Obrona Leona i Kubiaka w tie-breaku to chyba najładniejsza akcja całej imprezy. "To pokazuje, że warto walczyć o każdą piłkę" - ocenił mistrz świata z 1974 r. Stanisław Gościniak.
Nasi siatkarze w świetnym stylu pokonali Rosjan 3:1. Polacy odnieśli tym samym piąte zwycięstwo w Pucharze Świata. Rywale walczyli zaciekle do końca, ale biało-czerwoni udowodnili po raz kolejny, że są fantastyczną drużyną.