"Zagramy z silniejszą, lepszą Austrią niż pół roku temu w Wiedniu, ale naszym celem jest zwycięstwo" - przyznał trener polskich piłkarzy Jerzy Brzęczek przed poniedziałkowym meczem eliminacji mistrzostw Europy w Warszawie. Na murawie prawdopodobnie zobaczymy Kamila Glika. Szykują się też inne zmiany, których selekcjoner nie chciał jeszcze zdradzać.
"W przypadku wygranych, można sobie przyklepać awans, może jeszcze nie matematycznie, praktycznie nie będzie już wątpliwości, że zagramy za rok na Euro" – powiedział wiceprezes PZPN ds. szkoleniowych Marek Koźmiński przed meczami polskich piłkarzy ze Słowenią i Austrią.